Facebook

Wiemy gdzie odbędzie się kolejne ESM

Wiele serc zostało we Wrocławiu poruszonych gościnnością, zaufaniem, modlitwą. Wiara jest siłą, która jednoczy, a Chrystus jednocząc, przekracza wszelkie podziały – podkreślił brat Alois, przeor Wspólnoty z Taizé podczas konferencji prasowej podsumowującej na półmetku 42. Europejskie Spotkanie Młodych we Wrocławiu. Podczas wieczornej modlitwy uczestnicy spotkania dowiedzieli się, gdzie się spotkają za rok – będzie to Turyn we Włoszech.

Tegoroczne Spotkanie przebiega pod hasłem „Zawsze w drodze, nigdy nie wykorzenieni”. Bierze w nim udział ok 15 tys. młodych z ponad 60 krajów Europy i innych kontynentów.

Metropolita wrocławski abp Józef Kupny przypomniał, że wrocławskie spotkanie młodzieży z całej Europy poprzedzone było długim okresem przygotowań. – I jeśli dzisiaj, na półmetku tego spotkania, cieszymy się z ilości młodzieży, która się tu modli i spotyka ze sobą, to dzieje się tak dzięki tym przygotowaniom. Ono nas wszystkich mobilizowało – dodał.

Hierarcha podziękował też wszystkim mieszkańcom Wrocławia i Dolnego Śląska, którzy “się otworzyli na przyjęcie do swoich rodzin uczestników Europejskiego Spotkania Młodych”. Abp Kupny podziękował przede wszystkim za ich otwartość, życzliwość, gościnność oraz za to, że “wspólnie znowu zdaliśmy egzamin z tej otwartej chrześcijańskiej postawy”.

Metropolita złożył też podziękowania bratu Aloisowi i całej Wspólnocie z Taizé, że na miejsce tegorocznego spotkania wybrali Wrocław.

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk przypomniał słowa przeora Taizé z poprzedniego spotkania w Madrycie, na którym ogłoszono wybór Wrocławia, że jest to miejsce o znacznie sroższych zimach, ale za to mieszkają tam ludzie o gorących sercach. – Przykro mi, to pierwsze się nie sprawdziło, ale z pewnością to drugie – gorące serca Wrocławian i Dolnoślązaków – wszyscy pielgrzymi z pewnością odczuli – powiedział prezydent Wrocławia.

Przeor Wspólnoty z Taizé brat Alois podziękował z kolei organizatorom wrocławskiego spotkania, wolontariuszom pomagającym uczestnikom wydarzenia oraz rodzinom, które ugościły przybyłych we Wrocławiu i okolicach.

“Wiele serc zostało poruszonych gościnnością, zaufaniem, modlitwą. Młodzi modlili się w wielu kościołach w mieście oraz w Hali Stulecia. To wskazuje na to, że wiara jest siłą, która jednoczy. Chrystus nas jednoczy i przekracza wszelkie podziały” – zaznaczył.

Brat Alois podkreślił, że do Wrocławia przyjechali młodzi z całej Europy. – Potrzebujemy w Europie wzajemnego zrozumienia. Panuje zbyt wiele uprzedzeń i podziałów. Jako chrześcijanie możemy wnieść wkład w budowanie jedności naszego kontynentu.

Przeor Wspólnoty z Taize spotkał się w trakcie dnia z prymasem Polski abp. Wojciechem Polakiem. Prymas, nawiązując do hasła spotkania „Zawsze w drodze, nigdy nie wykorzenieni”, zaznaczył, że każdy z nas pragnie mieć korzenie i wzrastać. To pragnienie realizujemy zarówno w życiu osobistym jak i społecznym a zarazem jest w nas pragnienie wzrastania, ukazujące, że człowiek jest wolny. To pragnienie jest równocześnie we wspólnocie, Kościele, dla którego Jezus jest drogą, prawdą i życiem.

Z kolei brat Alois zauważył, że wszyscy odczuwamy, iż Kościół musi się zmienić. Nie ma to być całkiem nowy, ale ten sam Kościół. Chodzi o nowe formy mówienia o Ewangelii. Jan XXIII uchodził za człowieka bardzo tradycyjnego, ale zwołał II Sobór Watykański i podjął dzieło zmiany, aby Ewangelia była bardziej obecna w świecie. Dzisiaj stawiamy sobie pytanie co czynić, aby Dobra Nowina dotarła do świata?

Może trudność polega na tym – mówił br. Alois – że nikt nie ma gotowych odpowiedzi. Jednak spotkanie, takie jak nasze, jest próbą odpowiedzi, wskazuje na znaczenie gościnności, zaufania, by nie bać się innych. Takie obawy istnieją między różnymi krajami, podobnie jak z powodu wielu nowych sytuacji w świecie – dodał.

Podczas wieczornej modlitwy w Hali Stulecia brat Alois ogłosił miasto, które ugości w przyszłym roku uczestników 43. Europejskiego Spotkania Młodych. Będzie to Turyn we Włoszech, do którego młodzi przyjadą 28 grudnia 2020. Spotkanie potrwa tam do stycznia 2021 r.

Wcześniej brat Alois zachęcił młodych do zaangażowania w działania ekumeniczne na rzecz ochrony środowiska naturalnego człowieka. Przypomniał, że jak nas uczy Księga Rodzaju, wszyscy ludzie są odpowiedzialni za troskę o świat stworzony. Wyraził uznanie dla zaangażowania ludzi młodych na rzecz ochrony środowiska oraz bardziej wstrzemięźliwego stylu życia. Zauważył, że w obliczu gwałtownie postępujących zmian klimatu i środowiska naturalnego możliwe jest wspólne świadectwo różnych wyznań chrześcijańskich.

Przeor Wspólnoty z Taizé wskazał, że w obliczu katastrof przyrodniczych konieczne jest zakorzenienie w rzeczywistości niezmiennej, że w obliczu cierpień zawsze możemy zwrócić się w modlitwie do Boga. Dodał, że odpowiedzi Boga na nasze prośby nie można niczym zmierzyć.

Jednak „kiedy wszystko powierzamy Bogu, stajemy się bardzo głęboko solidarni ze swoim bliźnim, łączymy się z solidarnością samego Chrystusa, który dzisiaj cierpi z osobami przeżywającymi trudne doświadczenia. Modlitwa sprawia, że wyruszamy w drogę, dzięki niej stajemy się odpowiedzialni za innych i za siebie samych”.

Źródło: EKAI


Oblaci.pl

Poznając charyzmat oblacki: Na czym polegają misje, misja oblacka?

Jak być misjonarzem skoro nie wiem czym jest misja? Misja to popularne słowo we wspólnocie Kościoła. Chrystus zaprasza nas, abyśmy poszli za Nim i uczestniczyli w Jego misji poprzez słowo i pracę. W tym filmie o. Marcin Serwin OMI wyjaśni nam jak św. Eugeniusz de Mazenod rozumiał czym jest misja i jak odkrywać i realizować naszą życiową misję. Czy odważysz się na to wyzwanie?

Cykl nagrań dotyczących charyzmatu oblackiego, realizowany jest przez oblackie duszpasterstwo młodzieży w Kanadzie.

(źródło: Oblaci.pl)


Vatican Media

Rok 2019 z papieżem Franciszkiem

Ciągle przypomina, że głoszenie Ewangelii jest najważniejsze i robi to niestrudzenie. Odbył w tym roku 7 podróży apostolskich, podczas których odwiedził 11 krajów na 4 kontynentach, pobijając tym samym rekord pontyfikatu. Od Światowych Dni Młodzieży w styczniu, aż po 50. rocznicę swoich święceń w grudniu - był to dla Papieża Franciszka pracowity rok.

Po zakończeniu wizyty w Panamie kolejną podróżą Ojca Świętego była pielgrzymka do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie podpisał historyczny dokument o ludzkim braterstwie z wielkim imamem al-Azhar. W Maroku ponownie podkreślił znaczenie dialogu międzyreligijnego. W Bułgarii, północnej Macedonii i Rumunii zachęcał do jedności chrześcijańskiej. W Mozambiku, na Madagaskarze i Mauritiusie wypowiadał się w obronie ubogich i stworzenia. W Tajlandii zaapelował o promowanie praw kobiet i dzieci, natomiast w Japonii jego przesłanie koncentrowało się na pokoju i rozbrojeniu nuklearnym. Papież odwiedził także Camerino we Włoszech, gdzie odwiedził ofiary trzęsienia ziemi w regionie. W Loreto podpisał posynodalną adhortację dla młodzieży, a w Greccio, mieście, w którym św. Franciszek zbudował pierwszą szopkę, Papież ogłosił swój list o znaczeniu żłóbka.

Ojciec Święty w mijającym roku spotkał się z wiernymi na 41 audiencjach generalnych, podczas których podejmował refleksję nad modlitwą Ojcze Nasz i Dziejami Apostolskimi, oraz w rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański i Regina Caeli. Oprócz tego wygłosił ponad 100 homilii, w tym 44 podczas Mszy w Domu św. Marty, a także około 260 przemówień w Rzymie oraz podczas zagranicznych podróży apostolskich. Opublikował także liczne orędzia, listy, dokumenty i wywiady.

Centralnym przesłaniem, które pojawiało się w każdej wypowiedzi papieskiej, była prawda o tym, że Bóg kocha człowieka i w Jezusie oddał za niego swoje życie. Papież Franciszek nieustannie zachęcał do zwracania się do jedynego i prawdziwego Boga. „Idole być może zmienili swoje imiona, ale są dziś obecni bardziej niż kiedykolwiek. Pieniądze, sukces, kariera, samorealizacja, przyjemność: obiecują szczęście, ale go nie dają” – mówił Papież.


Rozważanie na wtorek, 31 grudnia

J 1,1-18
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o Światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości. Była Światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego, którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

Święty Jan na początku Ewangelii wychwala Słowo, przez które wszystko się stało. Ono jest początkiem i końcem wszystkiego. Poznając życie Jezusa, dobrze o tym pamiętać. Szczególnie wtedy, gdy rozważamy Jego mękę i śmierć. Dzisiaj, kiedy kończy się stary rok, a za chwilę rozpocznie się nowy, uświadamiajmy sobie na nowo tę prawdę, że Chrystus jest Słowem, które jest Alfą i Omegą, Początkiem i Końcem. Pamiętajmy o tym, kiedy w naszym życiu przeżywamy słabości, trudności, kiedy wydaje się nam, że Bóg jest daleki od nas. On przecież nas stworzył i na nas czeka w królestwie niebieskim.

o. Adam Hetman OMI


Twitter

Minął drugi dzień 42. Europejskiego Spotkania Młodych

“Ludzka wrażliwość na innych, braterstwo, należą do wartości najważniejszych” – tym przesłaniem podzielił się z młodymi brat Alois, przeor Ekumenicznej Wspólnoty z Taizé podczas wieczornej modlitwy w drugim dniu 42. Europejskiego Spotkania Młodych we Wrocławiu. Jego uczestnicy modlili się wczoraj podczas niedzielnych Mszy św. w ponad 100 wrocławskich parafiach, odwiedzili miejsca, w których pomaga się potrzebującym a także wzięli udział w 22 spotkaniach tematycznych, poświęconych duchowości, życiu Kościoła, społeczeństwa, a także powiązaniu między sztuką a wiarą. Tegoroczne Spotkanie przebiega pod hasłem „Zawsze w drodze, nigdy nie wykorzenieni”. Bierze w nim udział ok 15 tys. młodych z ponad 60 krajów Europy i innych kontynentów.

W niedzielę 29 grudnia, w drugim dniu 42. Europejskiego Spotkania Młodych, uczestnicy wzięli udział w celebracjach eucharystycznych w ponad 100 goszczących ich parafiach archidiecezji wrocławskiej.

W kościele św. Katarzyny we Wrocławiu Mszy św. przewodniczył br. Marek ze wspólnoty Taizé. Słowo do zgromadzonych wygłosił przeor wspólnoty br. Alois. Zachęcał młodych do troski o cierpiących, upokarzanych, opuszczonych, chorych, cudzoziemców i bezrobotnych. „Przekraczajmy granice, tak jak Jezus” – zaapelował. Przypomniał, że Kościół jest rodziną osób, które kochają Chrystusa i dzisiaj chcą iść za Nim. Dodał, że „ludzkość jest jedną rodziną i doświadczamy tego, kiedy idziemy razem”.

Brat Alois odniósł się też do hasła tegorocznego ESP „Zawsze w drodze, nigdy nie wykorzenieni”, nawiązującego do osoby polskiej urszulanki św. Urszuli Ledóchowskiej. Zwrócił uwagę, że w dniu Bożego narodzenia Bóg wyruszył w drogę aby pojednać nas ze sobą , dołączając do nas pokornie jako ubogi. „Naśladując Chrystusa możemy wyjść do innych ludzi w podobny sposób. Do kogo? Nie tylko do tych, którzy nas kochają” – podkreślił przeor. „Nie obawiajmy się pójść do innych ludzi, do tych, którzy są od nas różni i starajmy się ich wysłuchać” – zachęcał.

Brat Alois tłumaczył, że poprzez wiarę dokonuje się zakorzenienie w Chrystusie. „W Nim i w ostateczności jedynie w Nim jest nasze bezpieczeństwo. To jest ta wiara, która wielu osobom pomogła przejść przez trudne chwile waszej historii. Wiara Maryi Dziewicy – jednocześnie pokornej i odważnej” – powiedział przeor wspólnoty z Taizé.

Zauważył też, że bardzo szybko zmieniający się świat wymaga poszukiwania nowych form, które sprawią, że Ewangelia będzie dostępna dla młodych pokoleń. „Zakorzenieni w Chrystusie nie obawiajmy się wielkich wstrząsów, które obecnie dotykają nasze społeczeństwa i Kościoły. Chrystus jest tutaj, jest z nami, On, który wszystko czyni nowe” –powiedział.

Msza św. w kościele św. Katarzyny transmitowana była przez TV Polonia.

W ramach spotkań porannych w poszczególnych parafiach przewidziano też wizyty w noclegowniach czy zakładach opieki leczniczej, jak np. w zakładzie opieki leczniczej u ss. Albertynek, do którego udała się grupa młodych przyjmowana w parafii św. Maurycego.

Po południu uczestnicy 42. Europejskiego Spotkania Młodych wzięli udział w 22 spotkaniach tematycznych, poświęconych duchowości, życiu Kościoła, społeczeństwa, a także powiązaniu między sztuką a wiarą. Kilka tysięcy młodych zgromadził w Hali Stulecia panel zatytułowany „Po co czytać Biblię dzisiaj” z udziałem abp. Grzegorza Rysia i br. Johna, głównego biblisty we wspólnocie Taizé.

Zdaniem abp. Rysia człowiek współczesny potrzebuje lektury Biblii z trzech powodów. Po pierwsze dlatego, że jest bombardowany milionami informacji, ale cierpi na brak sensu i nie jest w stanie go odnaleźć w tym morzu informacji. Po drugie – człowiek współczesny, w szczególności Europejczyk, jest dziś bardzo samotny, natomiast Biblia jest wielką księgą spotkania z miłością Boga, księgą, która przekonuje, ze Bóg nas szuka i kocha bezwarunkowo. Po trzecie – Biblia daje odpowiedź na najbardziej podstawowe pytania, jakie zawsze zadawał sobie człowiek i zadaje je sobie również dziś: o sens życia, sens miłości i sens cierpienia a wreszcie o sens śmierci. „ Bóg daje odpowiedź na te wszystkie pytania, stając się Słowem Wcielonym, kimś która pragnie osobowej, bezpośredniej relacji z każdym z nas” – powiedział abp Ryś. Wreszcie – jak zaznaczył – Biblia bardzo skutecznie uczy nas pokory, a to człowiekowi XXI wieku bardzo jest potrzebne.

Br. John podkreślił, że lektura Biblii jest dziś bardzo potrzebna, gdyż w dzisiejszym świecie stajemy się coraz bardziej głusi na świat Boga i transcendencji, przez co doświadczamy rozpaczy i mamy tak wielki problem z odnalezieniem sensu. – A tymczasem Bóg obecny w Biblii jest Bogiem, który chce bezpośrednio wejść w nasze życie, aby je przemienić i wprowadzić nas w przestrzeń miłości, którą bez żadnych warunków nam ofiarowuje – zauważył. Wyjaśnił, że lektura Biblii jest jakby „nauką nowego języka”, do czego dzisiejszy człowiek jest często nie przygotowany i stąd jego trudności z sięganiem to tej księgi.

Inne spotkanie, zatytułowane „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”, poświęcone listowi biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r. zgromadziło również liczne grono zainteresowanych z różnych krajów. Kilkadziesiąt osób wysłuchało wykładu na ten temat, który wygłosił dr Marek Mutor, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia. Uczestnicy spotkania zapoznali się następnie z wystawą prezentującą powojenne dzieje Wrocławia. Zdaniem prelegenta za tym zainteresowaniem kryje się nie tylko ciekawość historyczna, ale także aktualność wyzwania pojednania we współczesnym świecie. Jest w nim bowiem sporo konfliktów, a wiele osób pyta o nadzieję na świat sprawiedliwy, żyjący w pokoju.

Emily z Francji wyznała, że przyciągnęła ją chęć poznania historii Wrocławia goszczącego 42 Europejskie Spotkanie Młodych. Zauważyła, że poprzez historię widzimy, jak działa w niej Bóg. Uderzyło ją zdanie dr. Mutora, że nawet, jeśli dzieje są bardzo skomplikowane, pojednanie jest zawsze możliwe. Dla przybyłego ze stolicy Ukrainy Dmytro, kwestia pojednania jest szczególnie ważna dla jego ojczyzny uwikłanej w konflikt z Rosją. Dzieje pojednania polsko-niemieckiego wskazują też na znaczenie czasu w procesie pojednania. Jerome ze Szkocji przyznał, że chciał się zapoznać z tematem, którego zupełnie nie znał, a spotkanie w Centrum Historii Zajezdnia uświadomiło mu jak mało wie o Europie Środkowej i jej dziejach, ale także o możliwościach i szansach na pojednanie.

O godz. 19 w Hali Stulecia i w sześciu wrocławskich kościołach rozpoczęła się modlitwa wieczorna. Przestrzeń wypełniły dobrze znane wszystkim kanony z Taizé, śpiewane w wielu językach przez kilkanaście tysięcy młodych z ponad 60 krajów świata. Rozważanie brata Aloisa odczytane zostało w języku angielskim i polskim w Hali Stulecia. Brat Alois w tym czasie modlił się wraz z inną grupą uczestników spotkania we wrocławskiej katedrze. Wśród uczestników modlitwy w katedrze byli również m.in. abp Józef Kupny, metropolita wrocławski oraz metropolita łódzki, abp Grzegorz Ryś.

W swoim rozważaniu przeor Taizé podzielił się doświadczeniem ze spotkania w Kapsztadzie w Afryce Południowej w dniach 25-29 września b.r. Przypomniał, że w kraju tym nadal trwają głębokie rany bolesnej przeszłości, a biali, czarni, „kolorowi” żyją w różny sposób i prawie się nie spotykają. W takiej sytuacji trudno było prosić mieszkańców, żeby przez pięć dni gościli młodego człowieka, nie wiedząc wcześniej, czy będzie czarny, biały, czy będzie metysem… Gościnność była wyzwaniem szczególnym i miała niezwykłą wartość.

„We wszystkich naszych krajach jesteśmy wezwani, by przyjmować osoby przybywające z innych państw, czasem z bardzo daleka. To burzy nasze przyzwyczajenia i może wywoływać poczucie niepewności. Równocześnie jednak jest bardzo wzbogacające” – powiedział brat Alois. Wyraził uznanie dla gościnności w Polsce dla Ukraińców, którzy we Wrocławiu są drugą po Polakach grupą narodowościową.

Przeor Taizé podzielił się także doświadczeniem wspólnoty, która od samego początku swego istnienia przyjmuje uchodźców. Przytoczył historię młodego Sudańczyka, który pokonał wiele trudności by dotrzeć do Francji, znalazł schronienie w Taizé a po kilku tygodniach zmarł na serce. Przytoczył reakcję jego matki, muzułmanki, która cały ten dramat powierzyła Bogu.

Brat Alois podkreślił także sytuację osób marginalizowanych, czy doznających biedy. Dodał, że nawet pośród tych, którym materialnie niczego nie brakuje, są osoby zastanawiające się nad sensem istnienia, jakby pozbawione przynależności, obce na ziemi. „Jak się do nich zbliżyć, wysłuchać je, przejąć się ich sytuacją?”- zapytał zakonnik.

Na zakończenie swego rozważania przeor Taizé stwierdził: „Ludzka wrażliwość na innych, braterstwo należą do wartości najważniejszych”. Zapowiedział, że jutro rano w parafiach, uczestnicy 42 Europejskiego Spotkania Młodych będą zastanawiać się nad tym w małych grupach, dzieląc się refleksjami na podstawie fragmentu Biblii. „Przypomnijmy sobie, jak Jezus szedł do chorych, wykluczonych, obcych. Znajdziemy tam inspirację, która wskaże, jak dzisiaj my możemy postąpić”- zachęcił brat Alois.

Po wysłuchaniu rozważań br. Aloisa uczestnicy spotkania podjęli modlitwę kanonami z Taizé. Rozpoczęła się też adoracja krzyża, który został umieszczony w centrum Hali, tak, by każdy mógł podejść i dotykając go pomodlić się chwilę.

Rozpoczęte wczoraj 42. Europejskie Spotkania Młodych przebiega pod hasłem „Zawsze w drodze, nigdy nie wykorzenieni”. W wydarzeniu uczestniczy 15 tys. chrześcijan z ponad 60 krajów, głównie europejskich, lecz obecni są też młodzi z innych kontynentów. ESM organizowane jest w Polsce po raz piąty.

 

Źródło: EKAI


Vatican Media

Wrocław: przeor Taizé zachęca młodych do zaufania Bogu

„Uwierzmy, że Bóg nas prowadzi. Trzeba nam porzucić lęk i wybrać zaufanie. Zaufanie do Boga i zaufanie do innych ludzi” – mówił na rozpoczęcie 42. Europejskiego Spotkania Młodych przeor ekumenicznej Wspólnoty z Taizé. Brat Alois podziękował mieszkańcom stolicy Dolnego Śląska za gościnność. Przypomniał, że przed trzydziestu laty, podczas pierwszego wrocławskiego spotkania, wiał wiatr entuzjazmu i wolności, niosąc wspaniałą nadzieję.

Brat Alois wskazał, że „dzisiaj kolejny etap pielgrzymki zaufania odbywa się w trudniejszej sytuacji. Tym niemniej młodzi pragną, aby rosła jedność i solidarność, by, znalazło się miejsce dla najuboższych”. Odpowiadając na ten apel uczestnicy spotkania odwiedzą między innymi osoby chore i starsze. „Chcemy odwiedzić te miejsca, w których spotkanie nie będzie się mogło aktywnie odbywać: są to noclegownie zakłady opieki leczniczej - mówi wolontariuszka Justyna Tarsa. – Takim przykładem jest zakład opieki leczniczej u albertynek, do którego grupa młodych przyjmowana w parafii św. Maurycego będzie mogła pójść i trochę pobyć z tymi osobami na zajęciach”.

Właśnie parafie są ważnym miejscem, w których przyjmowani są uczestnicy spotkania. Dzisiaj rano wzięli oni udział w niedzielnych Mszach świętych. Mówi Mateusz z parafii świętych Stanisława, Doroty i Wacława, która przyjęła 40 młodych z Austrii, Ukrainy, Litwy oraz Polski: „Ludzie są gościnni i czują się w pewien sposób odpowiedzialni. Myślę że jest to takie wydarzenie, w które warto się zaangażować i zrobić też coś dla życia swojej parafii. Pokazać gościom z innych krajów, jak to wygląda parafia w Polsce, jak wygląda modlitwa, jak wygląda nasza codzienność”.

Po południu uczestnicy 42. Europejskiego Spotkania Młodych biorą udział w 22 spotkaniach tematycznych, poświęconych duchowości, życiu Kościoła, społeczeństwa, a także powiązaniu między sztuką a wiarą.

źródło: Radio Watykańskie


Episkopat.pl

Rzecznik KEP o najważniejszych wydarzeniach w Kościele powszechnym w 2019 roku

Światowe Dni Młodzieży w Panamie z udziałem papieża Franciszka, watykański szczyt o ochronie małoletnich w Kościele, list apostolski „Vos estis lux mundi”, pożar katedry Notre Dame w Paryżu, Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny, zgromadzenie plenarne Rady Konferencji Episkopatów Europy w Santiago de Compostela, Synod Biskupów dla Amazonii oraz rozpoczęcie tzw. „Drogi Synodalnej” Kościoła w Niemczech – to, zdaniem Rzecznika KEP, główne wydarzenia w Kościele powszechnym w mijającym roku 2019.

Rzecznik KEP, ks. dr Paweł Rytel-Andrianik zwraca uwagę na najważniejsze wydarzenia w mijającym roku w Kościele powszechnym:

Rok 2019 rozpoczęły 34. Światowe Dni Młodzieży w Panamie z udziałem papieża Franciszka pod hasłem: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego”. Wzięło w nich udział ok. 150 tys. młodych ludzi ze 156 krajów świata, w tym 3500 Polaków. We Mszy Świętej Posłania na błoniach im. Św. Jana Pawła II w Metro Park uczestniczyło 700 tys. osób.

W dniach 21-24 lutego odbył się w Watykanie szczyt przewodniczących episkopatów z całego świata na temat ochrony nieletnich w Kościele przed wykorzystywaniem seksualnym. Jego rezultatem był list apostolski motu proprio „Vos estis lux mundi”, który obowiązuje od 1 czerwca 2019 r. Nakłada on na konferencje episkopatów obowiązek ustanowienia procedur składania powiadomień o przestępstwach seksualnych w Kościele.

W kwietniu spłonęła katedra Notre-Dame w Paryżu. Po pożarze wiele krajów, w tym Polska, zadeklarowało chęć włączenia się w odbudowę świątyni poprzez deklaracje finansowego wsparcia.

We wrześniu papież Franciszek odwiedził Mozambik, Madagaskar i Mauritius. We Mszy św. i czuwaniu na Polu Soamandrakizay na Madagaskarze uczestniczyło milion osób. Papież w swoich przemówieniach nawiązywał do problemów ubóstwa, bezrobocia, korupcji polityków. „Cierpienie i ubóstwo nie należą do Bożego planu” – mówił.

Przez cały październik trwał Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny pod hasłem: „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa w misji w świecie”.

W dniach 3-6 października odbyło się w Santiago de Compostela zgromadzenie plenarne Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE) pod hasłem: „Europa – czas przebudzenia? Znaki nadziei”. W orędziu końcowym wydanym na zakończenie obrad, przewodniczący episkopatów wezwali Europę do przebudzenia się i ponownego odkrycia własnych korzeni: „Zbudź się, Europo! Odkryj na nowo swoje korzenie!”

Również w październiku odbył się w Watykanie Synod Biskupów dla Amazonii pod hasłem: „Amazonia: nowe drogi dla Kościoła i ekologii integralnej”. Poświęcony był on ewangelizacji tego regionu oraz problemom, z jakimi borykają się jego mieszkańcy, w tym również ekologii.

W listopadzie papież Franciszek udał się z pielgrzymką do Tajlandii i Japonii. Głównymi punktami pobytu Papieża w Japonii była wizyta przy pomniku Męczenników na Wzgórzu Nishizaka w Nagasaki oraz przy pomniku Pokoju w Hiroszimie, gdzie wygłosił orędzie na rzecz pokoju. Hasłem tej pielgrzymki były słowa: „Chronić każde życie”.

W pierwszą niedzielę Adwentu Kościół w Niemczech rozpoczął tzw. „Drogę Synodalną”, w obrębie której będzie toczyć się debata na cztery tematy: podziału władzy w Kościele, nowych urzędów dla kobiet w Kościele, celibatu i katolickiej etyki seksualnej. „Droga Synodalna” ma potrwać dwa lata. Pierwsza sesja odbędzie się w dniach 30 stycznia – 1 lutego 2020 r. we Frankfurcie nad Menem.

 

Źródło: KAI


Domena Publiczna

Rozważanie na poniedziałek, 30 grudnia

Łk 2,36-40
Gdy Rodzice przynieśli Dzieciątko Jezus do świątyni, była tam prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

W życiu potrzeba wiele cierpliwości. Doświadczamy tego na przykład w szkole. Gdyby nie cierpliwość w nauce, niczego byśmy się nie nauczyli, nic byśmy nie zdobyli. I doskonale rozumiemy, że tak to już jest. W życiu duchowym cierpliwość też jest potrzebna. Jednak ze zrozumieniem tego już różnie u nas bywa. Chcielibyśmy od Boga otrzymać natychmiast to, o co prosimy. Prorokini Anna dzisiaj uczy nas jednak innej postawy. Ona całe życie spędziła w świątyni, a dopiero na jego końcu zobaczyła Zbawiciela. Również i my oczekujmy z cierpliwością przyjścia Pana.

o. Adam Hetman OMI


Misyjne.pl

Rozważanie wideo na niedzielę, 29 grudnia 2019

Komentarz do Ewangelii głoszą Daniel Biedniak OMI i Sandra Dominiczak.

https://youtu.be/7vZ7L_nVL9A


Domena publiczna

Rozważanie na niedzielę, 29 grudnia

Mt 2,13-15.19-23
Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić». On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez proroka: «Z Egiptu wezwałem Syna mego». A gdy Herod umarł, oto Józefowi w Egipcie ukazał się anioł Pański we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela, bo już umarli ci, którzy czyhali na życie Dziecięcia». On więc wstał, wziął Dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela. Lecz gdy posłyszał, że w Judei panuje Archelaus w miejsce ojca swego, Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w stronę Galilei. Przybył do miasta zwanego Nazaret, i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: «Nazwany będzie Nazarejczykiem».

Narodziny dziecka są wielką radością dla rodziców. Tak musiało być też w przypadku Józefa, choć wiedział on, że Jezus nie jest jego synem. Radość z pewnością mieszała się również z zmęczeniem po długiej wędrówce i szukaniu schronienia. I właśnie wtedy Józef we śnie miał widzenia anioła, który nakazał uciekać do Egiptu. Nie dyskutował, nie mówił, że jest zmęczony, lecz tej samej nocy udał się do wskazanego celu. Wiemy, że dobrze zrobił, inaczej bowiem Dziecięciu groziłaby śmierć. Po pewnym czasie wrócił z powrotem do swojej rodzinnej ziemi, która była już bezpieczna. Również i my jesteśmy czasami zapraszani przez Boga, aby opuścić „swoją ziemię”. Jesteśmy wezwani, aby opuścić to, co znamy, co jest nam bliskie, co rozumiemy. Choć może wydawać się nam to trudne lub czasami nawet bez sensu, przykład Józefa pokazuje nam, że jednak warto być posłusznym. Bo Bóg działa zawsze dla naszego dobra.

o. Adam Hetman OMI