oblaci.pl

[WIDEO] Poznańska NINIWA i o. Jan Wlazły w "Studio Raban"!

W programie telewizyjnym “Studio Raban” gościli właśnie misjonarze oblaci, m.in. o. Jan Wlazły OMI – oblacki "powołaniowiec" i grupa młodych z poznańskiej NINIWY. Mówili o tym, czym jest dla nich adwent i jak planują go przeżyć.

Pewną ciekawostką podzielił się też o. Mariusz Bosek prowadzący dzieło wsparcia misji zagranicznych. Opowiedział o ciekawej tradycji bożonarodzeniowej z Wenezeli. Każdy w domu ma figurkę Dzieciątka Jezus. Figurkę "kradną" potem sąsiedzi, a zadaniem domowników jest ją odnaleźć. To świetny pretekst, żeby na chwilę zatrzymać się u sąsiadów, porozmawiać i nadrobić relacyjne zaległości.

Obejrzyj materiał z Rabanu!

Źródło: Redakcja NINIWA / oblaci.pl / pg/


Photo by Gareth Harper on Unsplash

Jak się przygotować? Przegląd rekolekcji adwentowych online 2020

Adwent to czas radosnego oczekiwania. Nie chcemy być jednak bierni, tylko aktywnie przygotowywać się do Bożego Narodzenia. Wielu z nas bierze udział w rekolekcjach. Obecnie możliwe jest to praktycznie tylko w formie online. Wybraliśmy dla was kilka propozycji, w które można się włączyć.

1. „Weźże się ogarnij”

Duszpasterstwo Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej zaprasza do udziału w rekolekcjach adwentowych on-line pod prowokacyjnym tytułem „Weźże się ogarnij”. Uczestnicy wydarzenia będą otrzymywać materiały formacyjne, które pomogą przygotować się do świąt Bożego Narodzenia.
Mijający rok mógł w naszym życiu wiele zmienić, więc tym bardziej trzeba się ogarnąć! - apelują organizatorzy.

Materiały zostały przygotowane tak, by można było jak najbardziej albo i całkowicie odejść od mediów społecznościowych i przeżyć czas oczekiwania na Boże Narodzenie „w skupieniu, tworząc Jezusowi przestrzeń na przyjście do nas z pokojem i radością”. Aby wziąć udział w rekolekcjach należy wypełnić formularz zgłoszeniowy na stronie www.bit.ly/wezzesieogarnij.

2. „Oddanie 33”

Te rekolekcje to ratunek na te czasy. Ratunek w przylgnięciu do Serca Jezusa i Maryi. Niczego dziś nie potrzebujemy bardziej, niż tego ratunku – zachęcają twórcy z kanału misyjne.pl, gdzie można zobaczyć Ogólnopolskie Rekolekcje „Oddanie 33”. Nauki otrzymały błogosławieństwo papieża Franciszka oraz list poparcia od abp Stanisława Gądeckiego. Organizatorem jest Fundacja Tota Tua. Projekt jednoczy różne środowiska, ruchy oraz wspólnoty katolickie.

Obejrzyj pierwszy odcinek tutaj:

https://www.youtube.com/watch?v=pLW-ouW8CJM

3. “Kobiety w Adwencie”

Fundacja Radość Ewangelii zaprasza na rekolekcje online skierowane do wszystkich pań, które pragną zatrzymać się nad tajemnicą własnego powołania i przeżyć czas przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia w wyjątkowy sposób.

 Adwent to czas, gdy szczególnie myślimy o życiu, rodzinie i bliskich, o naszej relacji z Bogiem. Przyglądając się kobietom biblijnym pragniemy odkrywać piękno, wrażliwość i powołanie, które zamyślił dla nas Stworzyciel. Chcemy też szukać odpowiedzi, jak w zabieganą codzienność wnosić to, co jest ważne i drogie naszym sercom – tłumaczą organizatorzy.

Dla uczestniczek przygotowano: 5 spotkań online, w 1 sobotę i 4 niedziele Adwentu. Obejmują one: konferencje, wspólną modlitwę, czas rozmów i dzielenia, a nawet wspólne, własnoręczne przygotowywanie ozdób świątecznych (materiały potrzebne do wykonania prac zostaną wysłane do kurierem). Nauki poprowadzi ks. Paweł Lemańczyk i ekipa Fundacji.

Więcej informacji można znaleźć na stronie: https:// radoscewangelii.pl/aktualnosci/rekolekcje-online/rekolekcje-kobiety-w-adwencie-online/ >>

4.„Ekologia – wybór czy nakaz?”

To tytuł rekolekcji adwentowych, zorganizowanych przez Caritas.

Posłuchaj Słowa Bożego i przygotuj się, by dobrze przeżyć Boże Narodzenie! Takie, w którym najważniejszy będzie Jezus Chrystus. Ważniejszy niż przedświąteczne porządki, drogie prezenty i przepisy kulinarne. Przesłanie encykliki Laudato si’ skłania nas do odkrywania prawdy i uważności. Pochylimy się nad tym idąc za powszechnym ostatnio pytaniem: wybór czy nakaz? - zachęcają pomysłodawcy.

Rekolekcje poprowadzą: Szymon Janowski OFMCap, br. Cordian Szwarc OFM i gościnnie Piotr Abramczyk, GCCM. Odbędą się w dniach 7-9 grudnia 20:00 u kapucynów w Warszawie, ul. Miodowa 13. Będą również transmitowane online na stronie: www.facebook.pl/CaritasLaudatosi

5. #NiezbędnikAdwentowy

Na niedziela.pl pojawił się ciekawy kalendarz adwentowy. Podobny do tego, z czekoladkami, tylko że z treścią. Nie znajdziesz tu infantylnego "Mikołaja", ale ciekawy program na każdy dzień. W środku treść, fragment z Pisma Świętego oraz zadanie do wykonania. W sam raz dla kogoś, kto chce dać się poprowadzić czemuś nieco bardziej ambitnemu, niż tylko odsłuchaniu treści na youtube. Zapraszamy.

Niezbędnik znajdziesz tutaj >>

Źródło: Redakcja NINIWA / KAI


Archiwum NINIWY

Rozważaj Ewangelię każdego dnia!

"Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym" Łk 21,36

Zachęcamy do codziennego rozważania Ewangelii! Żeby Wam w tym pomóc już od lat wydajemy Kalendarz Niniwity. Jest to specjalny kalendarz z codziennymi rozważaniami Sercem Oblata. Przez karty Ewangelii prowadzić nas będą Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej - co miesiąc inny z ojców.

Kalendarz zawiera:

  • tekst codziennej Ewangelii
  • tekst oblackiego rozważania
  • daty i święta
  • propozycje rekolekcji

Módl się Słowem Bożym codziennie! >>

Kalendarz NINIWITY kosztuje jedyne 17,99 zł. Cały dochód ze sprzedaży przeznaczany jest na funkcjonowanie i rozwój Oblackiego Duszpasterstwa Młodzieży NINIWA.


Gaby Arevalo on cathopic.com

Wieniec adwentowy. Jaka jest jego ukryta symbolika?

Rozpoczął się adwent. Symbolizuje go wieniec z czterema świecami. Cztery świece, cztery niedziele - wszystko jasne. Czy na pewno?

Choć adwent dopiero się zaczyna, to my już rozmontowujemy wieniec. Oczywiście, rozmontowujemy jego symbolikę na części pierwsze. Oto one:

Cztery świece

Świeca to symbol światła, nadziei, która rozjaśniła nasze życie. To nadzieja naszego zbawienia, która uwidoczniła się w Jezusie, małym dzieciątku z Betlejem. Czekamy na Jego narodziny i co niedzielę (adwentową) zapalamy o jedną świecę więcej na naszym wieńcu. To przez to właśnie świeczki różnią się długością. Są jednak tacy, których to denerwuje i zapalają świeczki w różnej kolejności, żeby spalały się równomiernie i lepiej wyglądały ;)

Różowa świeczka

Rzadziej, ale zdarza się jeszcze trafić na wieniec z jedną świeczką różową. To świeca na trzecią niedzielę adwentu nazywaną „Gaudete” (Radujcie się!). Właśnie tego dnia kapłan odprawiający Mszę świętą zakłada do ołtarza różowy ornat.

Okrągły kształt wieńca

Okrągły kształt jest symbolem okręgu Ziemi oraz wieczności, a także samego Boga. To znak, że przeżywamy pewne powtarzalne cykle, tak jak ziemia ma swoje pory roku. Liturgia też ma swój cykl, dzięki czemu co roku możemy świętować bożonarodzeniową nadzieję.

Liście wawrzynowe, a dziś gałązki choinki

Dawniej wieńce z liści wawrzynowych były symbolem zwycięstwa. Zaadaptowano je też pierwotnie do wieńca adwentowego, co oznaczało zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią i grzechem. Dziś wieńce często wykonane są z gałązek drzew iglastych.

6 świeczek?

O dziwo, nie wszędzie adwent trwa 4 tygodnie. Wyjątkiem jest archidiecezja Mediolanu, w której adwent obchodzi się przez sześć tygodni. Czy to znaczy, że tamtejsze wieńce adwentowe mają 6 świeczek? Nie potwierdziliśmy tej wiadomości, ale wszystko by na to wskazywało!

Pierwszy wieniec adwentowy

Pierwszy wieniec adwentowy umieścił ewangelicki teolog i pionier pracy społecznej, ks. Jonan Wichern w 1839 r. w pomieszczeniach podległej mu stacji pomocy społecznej w Hamburgu. Chciał tym sposobem umilić ubogim dzieciom i sierotom czas oczekiwania na Boże Narodzenie. Pomiędzy "głównymi" świecami umieszczał jeszcze od 18 do 24 małych, czerwonych świeczek oznaczających dni robocze do wigilii 24 grudnia. Dzieciaki chętnie przyglądały się kolejno palonym codziennie świeczkom. Wg zamysłu ks. Jonana, w zimnym czasie adwentu dobrze było rozgrzać się widokiem i płomieniem świec - co samo w sobie było pozytywne i budziło nadzieję. Z czasem pomysł ewangelicki został zaadaptowany w katolicyzmie.

Źródło: Redakcja NINIWA / KAI


Archiwum NINIWY

Już jest! Kalendarz Niniwty 2021

Właśnie otrzymaliśmy Kalendarz Niniwity 2021! Prosto z drukarni, czeka na Was w naszym sklepie.

Kalendarz Niniwity zawiera Ewangelie i rozważania na cały 2021 rok. Co miesiąc rozważania prowadzi jeden z ojców oblatów. Pod każdym rozważaniem znajduje się specjalne miejsce na notatki. Oprócz tego w kalendarzu znajdziecie ofertę Oblackiego Duszpasterstwa Młodzieży NINIWA na 2021 rok. Dzięki kalendarzowi nie przegapicie żadnych rekolekcji ani wydarzeń, które mogą Was zainteresować.

Rozważaj Ewangelię z oblatami przez cały rok!

Kalendarz możesz kupić tutaj >>


youtube.com

“To tylko 28 dni” - fotograficzna misja Marcina Mazura w Londynie

Pamiętacie zdjęcie papieża Franciszka, który modlił się samotnie na pustym, zalanym deszczem placu św. Piotra? Było to w czasie pierwszego lockdownu. Poruszająca scena doskonale oddawała smutek i niepewność, która nam wtedy towarzyszyła. W pewnym sensie, to samo dziś widzimy przy kościołach katolickich w Anglii.

Przekonuje o tym Marcin Mazur, fotograf episkopatu Anglii i Walii, który stworzył specjalną wystawę czarno-białych fotografii wykonanych w londyńskich świątyniach. W swoim projekcie ukazuje on sylwetki pojedynczych kapłanów sprawujących Eucharystie w zamkniętych świątyniach. Powagi i nastroju dodają szerokie kadry obejmujące pustą przestrzeń, zazwyczaj wypełnioną wiernymi.

Tytuł cyklu "It is only 28 days" czyli "To tylko 28 dni" to w istocie 28 fotografii, po jednej na jeden dzień lockdownu, każda wykonana w innym kościele w stolicy Anglii.

Zdecydowałem się na zdjęcia czarno-białe, z tego powodu, że takie fotografie przykuwają uwagę, zachęcają do refleksji, sprawiają, że przynajmniej na chwile wstrzymuje się oddech. Kiedy w mediach społecznościowych natrafiam na czarno-białe zdjęcie, troszkę dłużej się przy nim zatrzymuję – mówi Mazur.

Marcin Mazur jest polskim fotografem, mieszkającym na stałe w Londynie. Od kilkunastu lat pracuje dla Katolickiej Konferencji Biskupów Anglii i Walii. Był też oficjalnym fotografem Konferencji Episkopatu Polski podczas Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016 i wizyty papieża Franciszka w Polsce. Jest autorem kilkudziesięciu wystaw, poświęconych m.in. wizycie Benedykta XVI w Anglii, sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie i ŚDM w Polsce.

Źródło: Redakcja NINIWA / KAI


Ewangelia i rozważanie na poniedziałek, 30 listopada

Mt 4,18-22
Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona zwanego Piotrem i brata jego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.

Być powołanym. Ale Piotr i Andrzej nie wiedzieli dokładnie do czego. Poszli za Nim. Może właśnie musieli pójść, żeby dorastać, zobaczyć na własne oczy cuda itd. My też tego potrzebujemy, by zdobywać doświadczenie wiary we wspólnotach i parafiach. Mamy szukać odpowiedzi osobiście na modlitwie i we wspólnocie żywego Jezusa. Chodźmy z Nim.


Photo by Aaron Burden on Unsplash

Hiszpania: protesty ws. reformy oświaty, w tym seksualizacji dzieci

Organizacje grupujące rodziców, a także stowarzyszenia katolickie zapowiedziały kontynuację protestów przeciwko zatwierdzonej w czwartek przez Kongres Deputowanych, niższą izbę parlamentu Hiszpanii, reformę oświatową, zwaną “Prawem Celaa”, od nazwiska minister edukacji. W minioną niedzielę w ponad 50 hiszpańskich miastach odbyły się protesty, w formie przejazdu samochodów, przeciwko tej ustawie, w których wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób. Największa manifestacja odbyła się w Madrycie.

Nowa ustawa dopuszcza m.in. edukację seksualną 6-latków i konieczność zdobycia “przez nich wiedzy na temat różnorodności seksualnej”. Przepis ten jest jednym z najbardziej kontestowanych przez organizacje rodziców. Twierdzą oni, że reforma oświaty pozbawia ich wpływu na program nauczania swoich dzieci. Wśród innych krytycznych uwag pod adresem nowego prawa oświatowego jest też możliwość ograniczenia przez poszczególne regiony kraju języka kastylijskiego, będącego podstawą współczesnego języka hiszpańskiego, a także cięcia w finansowaniu przez resort oświaty szkół publiczno-prywatnych. Te prowadzone są głównie przez Kościół katolicki.

“Ustawa Celaa” przewiduje również ograniczenie liczby szkół specjalnych i włączanie dzieci z upośledzeniem do systemu placówek publicznych dla zdrowych uczniów. Resort zdrowia twierdzi, że zmiany te mają “przeciwdziałać segregacji oświatowej”.

Źródło: KAI


youtube.com / In time

Czas i priorytety. Czego pożałujemy za 60 lat?

Czas to jedyny surowiec, który jest nieodnawialny, nieodzyskiwalny, niekupowalny i niepomnażalny. Dystrybucja czasu jest sprawiedliwa do bólu. Wszyscy ludzie bez wyjątku otrzymują identyczny pakiet. Dokładnie 86400 sekund na dobę. Ale to, jak ten pakiet wykorzystamy, zależy już tylko od nas.

Wszelkie próby zdefiniowania czasu i jego naukowo-filozoficzne rozkminy świadczą tylko o jednym - czas jest tajemnicą. Dla Wikipedii to skalarna wielkość fizyczna określająca kolejność zdarzeń oraz odstępy między zdarzeniami zachodzącymi w tym samym miejscu. Dla Newtona czas jest wielkością niezależną od czegokolwiek i kogokolwiek w całym Wszechświecie. W sensie, że wszędzie i dla wszystkich płynie tak samo niezmiennie. Dla Einsteina wręcz przeciwnie. Prędkość z jaką dla nas płynie jest zależna od prędkości z jaką się poruszamy. Krótko mówiąc, im szybciej mkniemy, tym wolniej się starzejemy. To się nazywa względnością czasu. Dla Kanta czas jest zależny od tego, dla kogo płynie. Jak nie ma dla kogo płynąć, to nie płynie. Dla Heideggera czas istnieje nawet wtedy, gdy nie istnieje nic, dla czego mógłby istnieć. A Szewczyk uważa, że są tylko dwa jego wymiary. Przeszłość i przyszłość. Teraźniejszość to punkt styczny pomiędzy nimi. Punkt, jak wiadomo, jest bezwymiarowy. A czym dla ciebie jest czas?

Zużycie

Jak pisałem, ani nie możemy go zatrzymać, gdy pędzi za szybko, ani pomnożyć, gdy mamy go za mało, ani odzyskać, gdy został stracony. Nie możemy się w nim przemieszczać jak w trzech pozostałych wymiarach. Choć idea wehikułu czasu zapłodniła już niejedną wyobraźnię. Z odpowiedzią na pytanie, czy możemy go spowolnić, albo przyspieszyć lekko się wstrzymałem. Pierwsza myśl była taka, że oczywiście nie. Ale jeśli Einstein ma rację (a ma), to wsiadając do Pendolino mamy jednak szansę go spowolnić. Ale przy naszych ziemskich prędkościach te różnice są tak małe, że niezauważalne. Dopiero w okolicach prędkości światła coś można zauważyć. Ale takie prędkości nam nie grożą, więc umówmy się - dla zwykłego śmiertelnika czas nie jest gumowy. Jedyną rzeczą, na którą mamy wpływ, to sposób w jaki dany nam czas zużywamy.

Blef

Pierwsze moje odkrycie jest takie: najprawdopodobniej najwięcej czasu tracimy na rzeczy, które są tego najmniej warte. I drugie: czas to oszust. Blefer. Stojąc przed nami, wmawia nam, że jest go dużo. Zazwyczaj to łykamy. Ale jak już znika za naszymi plecami, odwraca się i bezczelnie krzyczy: kłamałem! Umierający Jimi Hendrix miał ponoć wyznać, że życie to mgnienie oka. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że stwierdzę dokładnie to samo, kiedy i ja będę żegnał się z tym światem. Życie to chwila. Ale bardzo ważna, bo od tej chwili zależy cała wieczność.

To co ważne

Umierając nie tylko będziemy czuli, że to było mgnienie oka. Będziemy też okrutnie żałować źle wykorzystanego czasu. Co to znaczy dobrze wykorzystać czas? Co jest nieistotne, co ważne, a co priorytetowe? To strategiczne pytania, które trzeba sobie zadać i na nie odpowiedzieć, by ryzyko zmarnowania naszego czasu móc zmniejszyć do minimum. Mówiąc górnolotnie, najważniejsze jest nasze zbawienie. Ktoś ujął to bardziej przyziemnie - najważniejsze by być po prostu dobrym człowiekiem. To bardzo ignorowany parametr człowieczeństwa. Przegrywa z zamożnością, pozycją i zdrowiem. Jakoś tak się składa, że w centrum uwagi świata są głównie ci z kasą i prestiżem. Dobry człowiek? Fajnie, ale to mało interesujące. A przecież czeka nas kiedyś tam weryfikacja, w której liczyć się będzie tylko ten jeden parametr. Jak to ktoś rzekł - będziemy sądzeni tylko z miłości.

To co nieważne

Spośród wszystkich rzeczy nieważnych, piła nożna jest najważniejsza. Tak powiadał Jan Paweł II. Ja bym dorzucił do tego jeszcze pieniądze. Są ważne i nie udawajmy, że tak nie jest. Problem jest tylko taki, że zbyt często są ona dla nas za ważne. Co tracimy, kiedy zatracamy się w obsesyjnej pogoni za mamoną? Zbyt wiele. Cierpią na tym nasze relacje. Relacje z tymi, którzy są dla nas najważniejsi. Ci, którzy podobno znaczą dla nas więcej niż wszystkie skarby świata. A mimo tego dla kolejnego tysiaka jesteśmy w stanie poświęcić spotkanie z kimś bliskim, komu na tym spotkaniu bardzo zależy. To jak to jest? Dla pieniędzy oddajemy nasze zdrowie. Sukcesywnie skracamy limit snu, bo przecież kiedy śpimy, to nie zarabiamy. Najchętniej zrezygnowalibyśmy ze snu w ogóle. Jak Marta Robin. Tylko one nie robiła tego dla kasy.

Zżera nas stres. Wyścig za zyskiem i sukcesem doprowadza nas do szaleństwa. Dopóki jesteśmy młodzi dajemy radę. Ale w miarę upływu lat nasz organizm zaczyna szwankować. Im mniej o niego zadbamy w młodości, tym bardziej będzie szwankował na stare lata. I niestety, zazwyczaj dociera to do nas dopiero wtedy, gdy stoimy w kolejce do lekarza specjalisty. Pogoń za pieniędzmi uderza też w transcendentny wymiar naszego życia. Materializm formatuje nasze serce i coraz mniej w nim miejsca dla Boga, modlitwy i mądrej refleksji nad śmiercią, która wcześniej czy później nas dopadnie.

Czego żałuję?

Pielęgniarka Bronnie Ware przez kilka lat rozmawiała z ludźmi, którym zostało ostatnie kilka miesięcy życia. Chciała się dowiedzieć, czego najbardziej żałują u progu śmierci. Wnioski są spójne, zgodne i w sumie, mało zaskakujące. Jest ich pięć.

  1. Żałuję, że nie miałem więcej odwagi żyć życiem prawdziwym dla mnie, a nie życiem, którego oczekiwali ode mnie inni. Rzeczywistość korporacyjnego niewolnictwa, uzależnienie od opinii innych ludzi i deficyty asertywności się kłaniają.
  2. Żałuję, że pracowałem tak ciężko. Pisałem o tym. Na koniec okazuje się, że pieniądze jednak szczęścia nie dają. Owszem, zaspakajają nasze głody, dają jakieś tam poczucie bezpieczeństwa. Ale nie dają szczęścia.
  3. Żałuję, że nie miałem odwagi wyrażać swoich uczuć. Maski. Wszyscy je zakładamy. Efekt jest taki, że często nawet nasi najbliżsi nie wiedzą kim naprawdę jesteśmy. A my mamy do siebie żal, że nie mieliśmy odwagi być sobą.
  4. Żałuję, że nie pozostawałem w kontakcie ze swoimi przyjaciółmi. Zazwyczaj nie mamy problemu, by wskazać osoby, które są nam najbliższe i które najbardziej kochamy. Ale czy potrafimy im to okazać?
  5. Żałuję, że nie pozwoliłem sobie być szczęśliwszy. Na łożu śmierci ludzie odkrywają, że szczęście to nie jest króliczek, za którym całe życie trzeba się uganiać. To kwestia wyboru. Szczęście jest wciąż obok nas. Trzeba tylko to odkryć. To najprostsze zaakceptowanie swojego życia takim jakim jest. Tylko tyle i aż tyle.

Bronnie Ware pytając swoich podopiecznych, czego żałują, ani razu nie usłyszała tego:

  1. Żałuję, że nie miałem więcej pieniędzy,
  2. Żałuję, że nie byłem bardziej sławny,
  3. Żałuję, że nie zaliczyłem więcej dziewczyn / facetów,
  4. Żałuję, że nie zrobiłem większej kariery.

Dedykuję wszystkim nam, póki jeszcze żyjemy.

Zaplanuj swój czas

Jest coś takiego jak Macierz Einsenhowera. Brzmi enigmatycznie, ale to najbardziej popularna metoda zaplanowania naszego codziennego czasu. Tak, by wykorzystać go najbardziej efektywnie. Dzieli nasze zadania na cztery podstawowe obszary:

- zadania ważne i pilne. To te najbardziej priorytetowe. Na przykład urodziny żony, które są dzisiaj : - )

- zadania niepilne, lecz ważne. To te równie ważne, ale nie pali się z ich realizacją. Na przykład urodziny żony, które są za miesiąc : - )

- zadania nieważne, ale pilne. Sprawy mniej istotne, ale takie, które trzeba załatwić jak najszybciej. Typu opłata rachunku za telefon z wczorajszym terminem realizacji.

- zadania nieważne i niepilne. To te, które spokojnie można olać. Niestety, to one mają największy wpływ na zawirowania w trzech wcześniejszych. Pożeracze czasu, zdrowia i higieny psychicznej. To te hektogodziny bezproduktywnie spędzone przed monitorem telewizora, komputera czy smartfona. To obżeranie się kolejnymi sezonami netflixowych produkcji, to przy chipsach i piwie rozmowy o niczym, to przespane z lenistwa poranki. Czas jest zbyt cenny by tracić go na byle co.


Archiwum NINIWY

Św. Eugeniusz - człowiek adwentu

Zbliża się 25. rocznica kanonizacji św. Eugeniusza de Mazenoda. W związku z tym Misjonarze Oblaci MN wyszli z inicjatywą przybliżenia sylwetki Założyciela. Dziś i w następną niedzielę w oblackich parafiach będą odprawiane msze święte ze szczególnymi nawiązaniami do św. Eugeniusza.

Z inicjatywą wyszli klerycy 5 i 6 roku obrzańskiego seminarium wraz ze swoim opiekunem o. Łukaszem Krauze. Przygotowali specjalne teksty liturgiczne wskazującego na św. Eugeniusza jako na swoistego "człowieka adwentu". Do tego zaproponowano inscenizacje z wykorzystaniem tekstów Założyciela, pochodzących z jego pism duchowych.

Właśnie jeden z takich fragmentów chcemy wskazać ci do przemyślenia. To taki z cyklu, jak zachować zdrowy balans między rozwojem osobistym i aktywnością. To dość dobry punkt wyjścia do rozpoczynającego się właśnie adwentu.

Muszę ciągle i całkowicie wyrzekać się moich upodobań, które skłaniałyby mnie do życia w milczeniu, przeznaczonego głównie na studiowanie i na inne obowiązki wynikające z samotności. Muszę na nowo
i na zawsze poświęcić się służbie bliźniego. Nie mogę jednak zapominać o sobie. Powinienem bardziej czuwać nad moim wnętrzem i nie pozwalać, by całkowicie mnie pochłonęły dzieła zewnętrznej gorliwości. Jednym słowem, w tym samym czasie muszę pracować nad zbawieniem innych i własnym uświęceniem.

(Pisma duchowe (1812 - 1861). Notatki z rekolekcji. 30 października 1818 r.)

I co ty na to?

Źródło: WSD Obra / Redakcja NINIWA