Wyprawa piesza 2020 – dzień 20

Ostatni dzień naszej wędrówki rozpoczęliśmy od pałaszowania pyszności przywiezionych przez Klaudię dnia poprzedniego. Chłód poranka ocieplała nam wizja noszenia śladowych ilości naszego zwyczajnego bagażu. Zawdzięczamy to noclegowi w Ustrzykach, gdzie zostawiliśmy cały zbędny bagaż. Z tak lekkimi plecakami ruszyliśmy w stronę Wołosatego, po drodze wchodząc na Tarnicę (gdzie oczywiście zafundowaliśmy sobie solidną porcje zdjęć). Mijając turystów oraz podziwiając taneczny krok Karoliny, która ze względu na uszkodzoną kostkę musiała niejako tańczyć idąc, aby zminimalizować swoje cierpienie (twarda babka!). Po kilku godzinach dotarliśmy do legendarnej kropki, gdzie (w naszym wypadku) ukończyliśmy naszą piesza wędrówkę. Jak nietrudno się domyśleć tutaj także był czas na kilkuminutową sesję. Bez większych sentymentów zaczęliśmy łapać stopa aby dostać się z powrotem do Ustrzyk. Cała operacja przebiegła bez większych problemów a wyścig autostopowy wygrała Edyta wraz z Marcinem. Po wstępnym ogarnięciu i nasyceniu brzuchów ponownie dołączyli do nas Marek oraz Michał, którzy dowieźli z sobą instrumenty. Wieczór zaś spędziliśmy na adoracji oraz śpiewaniu piosenek.

Podsumowanie:
  • 24 km
  • Ostateczna kropka
  • 2 nowych (starych) piechurów
  • Udany autostop

Dystans: 24 km

Przebytych kilometrów do tej pory: 512 km