Rosja: Ojciec Karol Lipiński OMI na ekumenicznym szlaku w sercu Syberii

Ojciec Karol Lipiński OMI jest proboszczem parafii w Wierszynie, położnej 100 km na północ od Irkucka, na Syberii. Przyjechał tutaj w 2009 roku, rozpoczynając swoją misyjną posługę w wieku 68 lat. Warunki pracy są wymagające, szczególnie przez trudne warunki pogodowe, przede wszystkim zimą. Niemniej jednak największą bolączką misjonarzy, którzy posługują na Syberii, jest trudność w budowaniu wspólnoty kapłańskiej. Do najbliższego duchownego ze swojego dekanatu ojciec Karol ma kilkaset kilometrów, stąd spotkania w gronie kapłańskim są dla wszystkich wielkim wydarzeniem.

Na początku września ojciec Lipiński wraz z ks. Adamem Romaniukiem – proboszczem parafii Ułan Ude (blisko 600 km od Wierszyny), udali się na wyprawę, która łączyła w sobie elementy duchowej pielgrzymki oraz wypoczynku. Celem była syberyjska rzeka Lena. Duchowni podążali śladami Polaków i prawosławnego misjonarza z XIX wieku – św. Innocentego Weniaminowa.

Droga wiodła najpierw w stronę Bajkału, przez powiat kaczugski (1/10 terytorium Polski) nad Lenę, a potem do Angi, gdzie w 1797 r. święty [Innocenty Weniaminow] się urodził – tłumaczy ks. Adam Romaniuk.

Innocenty był misjonarzem wśród rdzennej ludności: Aleutów, Kołoszej, Kamczadałów, Jakutów na Wyspach Aleuckich, Alasce, w Jakucku, na Kamczatce i Kuryłach, a potem Mandżurów w Błagowieszczeńsku przy granicy z Chinami. Wybudował wiele świątyń, domów i przytułków dla ubogich. Tłumaczył Biblię i księgi liturgiczne, stworzył język, posługiwał jako nauczyciel, uczył rzemieślników. Zakładał miasta, m.in. Błagowieszczeńsk – miasto Zwiastowania. Odkrywał nowe ziemie, a jednocześnie był wielkim patriotą.

Ostatnie 11 lat życia, na wpół oślepły od katarakty, służył w Moskwie jako miejscowy metropolita. To on poświęcił kamień węgielny pod ołtarz “pierwszego” Soboru Chrystusa Zbawiciela. Umarł w 1879 r. w wieku 81 lat. Jest pochowany w Troicko-Siergiejewej Ławrze koło Moskwy. W testamencie prosił, aby zamiast mów pożegnalnych nad jego trumną wygłosić zdanie: “To Bóg wyznacza drogę człowiekowi”, co zostało gorliwie wypełnione. Innocenty Weniaminow został kanonizowany przez Cerkiew Prawosławną w 1977 r.

Odległości ogromne, satysfakcja jeszcze większa, a przedziwny splot ludzkich losów – przewyższa to wszystko razem wzięte. I dodaje siły i odwagi. Bo to Boża Opatrzność tym wszystkim rządzi! I niech tak będzie zawsze – dodają uczestnicy wyprawy.

Źródło: oblaci.pl / pg / ar