Rozważanie na wtorek, 25 sierpnia

Mt 23,23-26
Jezus przemówił tymi słowami: «Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta».

Nie chodzi o to, aby być człowiekiem w masce. Na zewnątrz uśmiechniętym, szczęśliwym, a w środku zmagającym się z grzechem, samotnością, brakiem miłości i szacunku do samego siebie. Przed Bogiem nie musimy udawać – On i tak wie, jacy jesteśmy. Przed sobą samym też nie udawajmy. Stanięcie w prawdzie jest podstawą, aby zrobić krok w dobrym kierunku: ku Bogu, ludziom i samemu sobie.