Czy masz przyjaciela? Przyjaźń męsko-damska. Fakt czy mit?

Przy okazji obchodzonego dziś Międzynarodowego Dnia Przyjaźni proponujemy małą rozkminę na ten właśnie temat. Jakie są cechy prawdziwej przyjaźni i czy rzeczywiście ona nigdy nie przemija? I czy kobieta i mężczyzna mogą się przyjaźnić?

Prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie.

Fajnie jest z kimś rozumieć się bez słów i w tym samym momencie wybuchać śmiechem.

Prawdziwy przyjaciel jest kimś, kto wierzy w ciebie, kiedy ty przestajesz wierzyć w samego siebie.

Przyjaciel – ktoś przed kim można głośnio myśleć.

– Puchatku? – Tak Prosiaczku? – Nic, tylko chciałem się upewnić, że jesteś.

Kopę lat! A wydaje się, jakbyśmy rozmawiali dopiero wczoraj.

Zawsze możesz na mnie liczyć.

To tylko kilka cytatów i haseł, które kojarzą się nam z przyjaźnią. Z przyjaźnią jest ciekawie, bo zarówno jej realne doświadczanie, jak i wymarzona wizja, są do siebie bardzo podobne. To taka relacja, którą traktujemy bardzo unikalnie, idealizujemy i postrzegamy jako bardzo szlachetną. O ile z miłości często sobie żartujemy (różnice męsko-damskie), o tyle prawdziwa przyjaźń jest pod tym względem praktycznie nietykalna.

Zranieni zdradzoną przyjaźnią oczywiście czujemy rozgoryczenie i może powiemy, że nie istnieje coś takiego jak prawdziwa przyjaźń, ale jednak w głębi duszy będziemy do niej dążyć.

Czy introwertycy nie potrzebują przyjaciół?

Byłaby to bardzo śmiała teza. Wydaje się raczej, że dostęp do skrytych osób jest dużo trudniejszy, a zatem i odnaleziona w końcu przyjaźń i zaskarbione zaufanie są tym cenniejsze i potrzebniejsze. Ekstrawertycy i ludzie bardzo otwarci często mówią, że mają masę przyjaciół. Bywa jednak, że to słowo jest nadużywane, bo w gruncie rzeczy mają na myśli kolegów i znajomych. A że lubią się z wzajemnością, to poczucie bliskości i trwałości relacji może być złudne.

Przyjaźń weryfikują sytuacje trudne, w których przyjaciele się wesprą, a także czas, który jest najlepszym papierkiem lakmusowym tej relacji. Po pierwsze dlatego, że prawdziwa przyjaźń wymaga czasu, by ją zahartować, a po drugie dlatego, że jest trwała, często na całe życie.

Najlepszy moment na przyjaźń

Najczęściej trwałe przyjaźnie rodzą się w młodym wieku. Czasem w szkole, choć wtedy brakuje nam jeszcze potrzebnej do tego dojrzałości, a częściej na studiach czy doroślejszym już życiu, ale jeszcze przed założeniem rodziny (potem to ona już nas pochłania i angażuje najbardziej). Bodźcem do przyjaźni jest często sytuacja trudna zgodnie z pierwszym cytatem, który podaliśmy wyżej. To właśnie zatroskanie o drugą osobę i budowane przez to zaufanie, jest najlepszym fundamentem tej relacji. Na tej bazie szukamy następnie wspólnych wątków, które nas łączą. Będą to albo tematy rozmów, albo pasję, albo przeżycia. One spajają mur przyjaźni jak zaprawa murarska. Wówczas nawet mały wyłom w ścianie, jakieś kwasy czy konflikty, nie rozwalą całego muru.

Photo by Helena Lopes on Unsplash
Photo by Helena Lopes on Unsplash

Friendzone i przyjaźń męsko-damska

A wiadomo, że młody wiek to emocje, sympatie, zauroczenia, a to wszystko wymieszane w tyglu ekipy ziomków. Tu pojawia się często gorzki temat tzw. „friendzone”, czyli jednostronnego zauroczenia w przyjacielskiej relacji. „Bo do tanga trzeba dwojga” – śpiewa Budka Suflera.  W sieci nie brakuje memów i rysunków przedstawiających biednych „friendzonowiczów”, patrzących smętnie na bliską osobę idącą za rękę z innym/inną. Żal chłopa (albo dziewczyny).

Nie oznacza to, że musi tak być zawsze. A to z dwóch powodów. Po pierwsze przyjaźnie damsko-męskie przy pewnych warunkach mogą dobrze funkcjonować. Jednak wydaje się, że konieczne jest, by każde z dwojga przyjaciół miało swoją drugą połówkę. W przeciwnym razie z którejś strony może zostać przekroczona cienka granica przyjaźni. Jak śpiewa Marek Grechuta „Czyto jest przyjaźń czy to już kochanie?”. Drugim przypadkiem przyjaźni męsko damskiej jest… małżeństwo.

Małżeństwo czyli przyjaźń na całe życie

Tak, to właśnie przyjaźń jest często punktem wyjścia do pięknych związków małżeńskich. Być może to nawet start niż początkowe, szalone zauroczenie. Ono bowiem przemija i jeśli coś trwałego nie wypełniło przestrzeni między dwoma cegłami, to związek się rozpadnie. Przyjaźń na pewno jest takim dobrym spoiwem. Być może w pewnym momencie, dwójka przyjaciół, mężczyzna i kobieta, odkryją w sobie chęć bycia blisko i stworzenia rodziny. W końcu, „któż zrozumie mnie lepiej, niż on/ona?”. Zakochanie na pewno jest też potrzebne, tak samo jak pociąg fizyczny i wzajemna atrakcyjność. To też przecież istotne elementy miłości.

Tu warto przytoczyć jeszcze jeden adekwatny cytat:

Czasami miłość i przyjaźń różnią się tym, czym Coca-Cola od Pepsii… nazwą.

Fanboje Coli i Pepsi podniosą teraz widły i pochodnie, i ruszą z okrzykiem hejtu na siedzibę niniwa.org 😉 Sęk w tym, że miłością i przyjaźnią rządzą podobne zasady. To akty woli, by być blisko drugiej osoby, pragnąć jej dobra i szczęścia.

Na sam koniec, najważniejszy cytat na dziś. Słowa te kieruje do nas Pan Jezus:

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. (J 15, 12-15)

I tego się trzymajmy.