Nawrócony Kanye West o aborcji: Dzięki Bogu ocaliłem życie córki

Znany czarnoskóry amerykański raper i producent muzyczny Kanye West, od kilku dni oficjalny kandydat na prezydenta USA, przyznał podczas wiecu wyborczego w North Charleston na terenie stanu Karolina Południowa, że omal nie zabił swej córki w wyniku aborcji. W emocjonalnym wystąpieniu podkreślił, że to Bóg wpłynął na niego oraz jego żonę Kim Kardashian i w ten sposób ocalił życie ich córki.

Nawrócony od niedawna na chrześcijaństwo muzyk, autor bestsellerowego filmu i płyty z ubiegłego roku „Jesus is King”, podzielił się w świetle kamer osobistą historią z życia jego rodziny. Zaznaczył, że gdyby nie matka, on także zostałby zabity w wyniku aborcji, bo naciskał na to jego ojciec.

Moja mama uratowała mi życie. Mój tata chciał mnie abortować – powiedział West. Nie byłoby Kanye’a Westa, ponieważ mój tata był zbyt zajęty – dodał artysta, wybuchając płaczem.

Prawie zabiłem moją córkę! – przyznał dalej i opowiedział, że po tym, gdy Kim powiedziała mu, że jest w ciąży, przez 3 miesiące rozmawiali o tym i byli zdecydowani na zabicie ich nienarodzonego dziecka poprzez aborcję farmakologiczną. Miała już w ręku pigułki – kontynuował.

West opowiedział, że Bóg przemówił do niego, gdy siedział przed ekranem komputera – w ostry, jednoznaczny sposób, zakazując mu zabicia nienarodzonego dziecka. To go przekonało.

Zadzwoniłem do mojej żony i ona powiedziała: „będziemy mieć to dziecko”. Powiedziałam: „będziemy mieć to dziecko” – relacjonował wydarzenia sprzed 7 lat, kiedy miała przyjść na świat córka North – pierwsze dziecko znanej pary celebrytów.

Jezus kocha wszystkich ludzi… a Bóg chce, abyśmy powoływali do istnienia. Przecież nie spotyka się człowieka, który żałowałby, że miał dziecko i że była to najgorsza rzecz, jaka go spotkała – dodał kandydat na prezydenta, zapewniając, że chciałby wspierać kobiety w ciąży, będące w trudnej sytuacji materialnej, by zawsze wybierały życie.

Źródło: KAI