Rozważanie na niedzielę, 5 lipca

Mt 11,25-30
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźmijcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».

Zauważasz zapewne, że świat proponuje ci wiele różnych dróg, niekoniecznie związanych z Jezusem. Najważniejsze jest przyjście do źródła. Czym jest źródło w twoim życiu? Eucharystia, właśnie ta niedzielna, adoracja Najświętszego Sakramentu, modlitwa. One poskromią twój głód! Odwagi!