Jak dobrze wykorzystać czas wakacji? „Co?” vs „po co?”

Dla wielu z nas, rozpoczęły się wakacje 2020. Studenci na swoje jeszcze trochę poczekają, ale być może i wielu z nich udało się już pozaliczać terminowo egzaminy i kolosy, a jeden czy drugi przedmiot nie spędza już snu z oczu i to tylko kwestia czasu, gdy będzie po wszystkim. Ok. Mam wakacje! I co teraz?

Dla niektórych z nas oznacza to odpalanie kompa zaraz po przebudzeniu, granie do nocy (wyznacznikiem pójścia spać jest oczywiście wschodzące już słońce). Schemat dnia powtarzać się będzie do 1 września, a u studentów ciut dłużej. Ktoś inny planuje już wyjazdy z ekipą lub samotne wypady w dzicz. Dziewczyny pewnie zacierają ręce przed wakacyjnymi i romantycznymi przygodami, poznawaniem nowych osób, doświadczaniem piękna przyrody, zachodów słońca itd. Wielu z nas myśli o podjęciu wakacyjnej pracy, żeby odłożyć forsę na upragniony zakup, wyjazd czy studia. Potrzeby ma każdy.

To wszystko bardzo naturalne. Mamy czas, więc chcemy go na coś przeznaczyć. Pytanie jest jednak nie o to, co robić, ale po co!

Cokolwiek robimy, warto zapytać się, po co chcemy to robić. Jaki efekt chcemy osiągnąć. Zobacz, czym jedno różni się od drugiego:

  1. Będę sączyć soczek na plaży / Chcę się zrelaksować.
  2. Jadę w góry / Potrzebuję aktywnie odreagować cały rok szkolny.
  3. Będę ostro ćwiczyć na gitarze / Chcę nabyć nową umiejętność.
  4. Lecę na Kubę / Chcę zaspokoić moją ciekawość nowych miejsc i budować wspomnienia.
  5. Zbieram ekipę na kajaki / Chcę pobyć z fajnymi ludźmi.

A Ty jak planujesz zazwyczaj swoje wakacje? Szukasz rozwiązań czy najpierw stawiasz sobie cele do osiągnięcia? Kiedy weźmiesz pod uwagę, że takich swobodnych wakacji jest w Twoim życiu może 4-10 (czas szkoły średniej + ew. studia), to czas który na nie przypada wydaje się jeszcze cenniejszy. „A co mi tu psujesz radość z beztroskich wakacji takimi poważnymi rozkminami?!” – zapyta ktoś. Warto jednak pogadać z kimś, kto słowo „wakacje” zamienił w życiu już na „urlop”, żeby dowiedzieć się, jak tęskni się później do błogiej beztroski i jak wiele zmarnowanego czasu cofnęłoby się, żeby zrobić coś lepiej i bardziej sensownie.

Dlatego zachęcamy Cię dziś do przemyślenia czasu wakacji, żeby go nie zmarnować.

Nie podpowiemy, co warto robić, bo każdy musi odpowiedzieć sobie na to samodzielnie, w odniesieniu do swoich potrzeb i pragnień. Zrób sobie jednak jakiś ogólny plan na wakacje. Nie musi to być długaśna lista na kartce A4, ale wystarczy ogólna odpowiedź na pytanie – co chcę osiągnąć w te wakacje?

Każdy czas, kiedy nie angażują nas grube sprawy jak szkoła czy praca, to szansa do wejścia w siebie, przemyślenia swojego kierunku rozwoju. Pewnym wychyleniem w tym kierunku jest tegoroczny Festiwal Życia 2020, gdzie będziemy przebudowywać arkę swojego życia.

Cokolwiek zdecydujesz, nie bądź w te wakacje sam(a). Weź ze sobą Boga. Nie zapomnij o Nim.