Deepfake, czyli „co to jest prawda?”

Czym jest deepfake? To nowoczesna technika obróbki i łączenia obrazów z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Jej efektem najczęściej są animacje twarzy ludzkich mówiące rzeczy, których prawdziwe osoby nigdy nie wypowiedziały. Co nam to przyniesie?

O samej technice i jej działaniu nie będziemy się rozpisywać, polecamy natomiast obejrzenie poniższego filmu, który wyjaśnia cały mechanizm.

To, co nas interesuje, to sposób wykorzystania tej technologii. To ewidentnie krok w stronę urzeczywistniania nierealnego, wirtualnego świata. Oba te światy zaczynają się ze sobą zlewać. Gdy oglądaliśmy Matrixa, miło było myśleć, że mimo ciekawej koncepcji, wszystko to, co na ekranie, to jednak fikcja. Dzisiejsze narzędzia dostarczają możliwości, by zacząć kwestionować wszystko. No, może prawie wszystko.

Jak każdy wynalazek, deepfake może przynieść wiele korzyści, ale i zagrożeń. Technologia atomowa dała nam reaktory i czystą energię, ale także katastrofę w Hiroshimie i Nagasaki. Deepfake podobnie, może być przydatny w realizacjach filmowych, produkcjach reklam, a nawet sentymentalnych podróżach odtwarzających ważne dla nas osoby i zdarzenia, które do tej pory mogliśmy nosić tylko w pamięci, a dziś niemal dotknąć. Ale preparowanie realistycznych materiałów, które manipulują opinią publiczną, to już realne zagrożenie. Któż wie, ile takich materiałów już w internecie nie krąży. Technologia ta dostępna jest dla zwykłego Kowalskiego, a co dopiero mówić o wielkich siłach tego świata.

Jaka przyszłość nas czeka, jeśli będziemy mogli podważyć wszytko dookoła?

Ktoś powie, że przecież nie wszystko da się podważyć, a tylko to, co w internecie. Ok, ale teraz zapytaj siebie, ile informacji o świecie czerpiesz z internetu, TV i radia, a ile z innych źródeł? No właśnie. Znaczną część wiedzy czerpiemy z sieci. Najlepszym przykładem różnych tego wynaturzeń są agendy płaskoziemców czy antyszczepionkowców. Zasiane przez kogoś ziarno zwątpienia zbiera sporych rozmiarów owoce. I znowu możemy powiedzieć, że książki też dawniej mogły być i bywały źródłem manipulacji, potem TV i radio, a także photoshop, więc cóż złego jest w deepfake’ach? Zbliżamy się jednak do granicy, gdzie coraz większe pole naszego spektrum postrzegania świata, może podlegać manipulacji. Kolejny etap to chyba już bezpośrednie wpuszczenie obrazów i dźwięków do naszych umysłów. Do ultrarealistycznych cyborgów jeszcze nam trochę brakuje.

Czego zatem łapać się w tym niepewnym świecie? Tak samo zapytał Jezusa Piłat – Co to jest prawda? Jak wyjaśnia film „Pasja”, „jego” prawdą była perspektywa buntu Żydów w Jerozolimie i jego ścięta głowa. Czy każdy ma swoją prawdę? Dziś wydaje się, że subiektywizm przejmuje wszystkie dziedziny życia i może podważyć fundamenty świata. Każdy z nas wie wszystko najlepiej. Coraz mniej w świecie autorytetów. Kultura pod presją ideologów – to już stare metody. Badania naukowe pod presją polityków – to już nowe realia. Jeśli wyniki badań w naukach ścisłych mogą być poddawane presji władzy, to czego można się uchwycić?

Jezus jest Drogą, Prawdą i Życiem. Jego Kościół jest ostoją każdych czasów. Zbudowany na grzesznikach, ale także na Bogu. Ewangelia broni się już 2000 lat, a wiele było prób jej wypaczenia. Tylko Jezus zaczyna się jawić nam jako jedyna pewna w świecie rzecz. Warto z Nim trzymać!