Haracze i wymuszenia. On nie przebiera w środkach…

5 uzdrowień z paraliżu, 7 wypadków przywrócenia niewidomym wzroku, 3 głuchym słuchu, 2 niemym mowy, uzdrowienie 2 epileptyków i 2 wypadki wskrzeszenia umarłych – tyle cudów przy grobie św. Antoniego potwierdzono już w rok po jego śmieci! Sprawiły one, że już po kilkunastu miesiącach został przez papieża Grzegorza IX zaliczony do grona świętych. Św. Antonii z taką samą szybkością jak został kanonizowany, dziś pomaga nam znajdywać kluczyki z samochodu. Jednak nie za darmo 😉

Dziś wspomnienie św. Antoniego z Padwy. Jego życiorys był bardzo barwny, a jego pełną biografię znajdziesz tutaj >>

Został kapłanem, zakonnikiem, a następnie pod wpływem św. Franciszka i jego zakonników wstąpił do franciszkanów. Znany był głównie z pisania i głoszenia wspaniałych kazań, używania plastycznego i obrazowego języka, który zmiękczał serca tyranów i gromadził w kościołach nieprzebrane rzesze wiernych. Antoni obdarzony był wieloma charyzmatami – miał dar bilokacji, czytania w ludzkich sumieniach, proroctwa. To aż nie mieści się w głowie, że w jednym człowieku skupiło się aż tyle zdolności naturalnych i nadprzyrodzonych!

Św. Antonii to jeden z tych świętych, którzy żyli krótko, ale intensywnie. Może dlatego zgromadził w sobie aż tyle umiejętności, żeby służyć nimi z wielką intensywnością. Zmarł mając 36 lat, a przyczynił się do tego jego bardzo aktywny tryb życia.

„Haracze”

Św. Antoni Padewski jest patronem zakonów: franciszkanów, antoninek oraz wielu bractw; Padwy, Lizbony, Padeborn, Splitu; dzieci, górników, małżeństw, narzeczonych, położnic, ubogich, podróżnych, ludzi i rzeczy zaginionych. Sporo tego. W Polsce często szufladkujemy go jedynie do roli świętego od rzeczy zagubionych. I rzeczywiście jest w tym skuteczny. Jeśli chcesz zwiększyć prawdopodobieństwo jego interwencji, obiecaj mu jakąś kwotę dla biednych. Opłatę możesz uiścić z góry, albo po „zrealizowaniu usługi”, do skarbonki w kościele. Ale skąd w ogóle taki wątek u św. Antoniego?

„Wymuszenia”

Życiorys świętego z Padwy na pierwszy rzut oka nie ma wiele wspólnego z gubiącymi się przedmiotami. Kilka legend jednak uwydatnia ten wątek. Pierwsza historia mówi o niecnym pomocniku św. Antoniego, który ukradł jego notatki z kazaniami, chcąc je wydać pod własnym nazwiskiem. Św. Antonii pogrążył się w modlitwie i przeczuwając szatański spisek, rozkazał diabłowi oddać notatki. Na drodze niecnego pomocnika stanął wówczas szatan z siekierą, który odpowiednio wystraszył złodzieja i ten zwrócił teksty właścicielowi.

Inna historia to już zdarzenie po śmierci św. Antoniego, gdy za przyczyną modlitwy do niego odnalazł się zagubiony, złoty pierścień. Pewien właściciel posiadłości stracił go, gdy chcąc umyć przy studni twarz, zdjął pierścień z palca, odłożył na bok i strącił przypadkiem do studni. Jakiś czas później odnalazł go jego pracownik, gdy kijem wydobywał wiadro z wody. Pierścień przyczepiony był na końcu kija.

Zastanawiając się jednak głębiej nad tymi zagubionymi rzeczami, możemy znaleźć spójną linię w życiorysie świętego. Całe życie oddał on na służbę Bogu, a przez swoje kazania i posługę odnalazł wiele dusz zagubionych wcześniej w Kościele i poza nim. Pamiętajmy więc o nim nie tylko, gdy zgubimy telefon czy portfel, ale także przy innych sytuacjach. Wszechstronny św. Antonii pomoże przy wielu zadaniach specjalnych!

Wikipedia Commons