Dlaczego ich potrzebujemy? Dlaczego oni potrzebują Jego?

Dziś święto Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Czy wiesz, że to święto ma dopiero 7 lat? Ustanowił je w 2013 r. papież Benedykt XVI w odpowiedzi na liczne prośby wiernych. Po co? Żebyśmy pamiętali o kapłanach.

Swoje święto kapłani obchodzą także zawsze w Wielki Czwartek, kiedy wspominamy ustanowienie Eucharystii przez Pana Jezusa. Od paru lat jednak mamy jeszcze jedną okazję, żeby spojrzeć na kapłanów i ich docenić. „Nowe” święto przypada zawsze w czwartek po Zesłaniu Ducha Świętego. W Jego centrum jest Chrystus, ale trudno nie spojrzeć przez Niego na wszystkich kapłanów. Dzisiejsza Ewangelia o modlitwie Jezusa w Ogrójcu i śpiących apostołach pokazuje nam, że nasi kapłani są tylko ludźmi, słabymi jak każdy z nas. Bez Jezusa sobie nie poradzą.

A czy my poradzilibyśmy sobie bez nich? Oto kilka powodów, dla których są dla nas tak ważni! Takich też kapłanów chcemy znać i wspierać.

  1. Skoro Jezus ustanowił kapłanów, to na pewno są nam potrzebni. Czy Pan Jezus był mało kreatywny i nie mógł wymyślić lepszego sposobu na prowadzenie nas do siebie, jak przez grzesznych, zwykłych ludzi? Widać, to najwłaściwsza metoda!
  2. Sakramenty. Większość sakramentów świętych udzielić mogą nam tylko oni. Szczególnie docenić to mogą misyjne kraje, gdzie odwiedziny księdza to prawdziwe święto w mieście czy wiosce. Po części mogliśmy doświadczyć tego także i my, w niedawnej jeszcze izolacji.
  3. Rozmowa. Wielu z nas ma ogromne zaufanie do księży, rozmawia z nimi i dzieli się swoimi problemami. Często dzieje się to podczas szczerej spowiedzi. Oprócz odpuszczenia grzechu, same słowa kapłana są dla nas często krzepiące. Ci z nas, którzy mają dobre doświadczenie wspólnych wyjazdów, wycieczek czy spotkań wiedzą, że rozmowa z księdzem to cenny dar.
  4. Przykład religijności. Choć powołania możemy mieć różne i styl życia także, to gorliwy kapłan może być dla nas bodźcem do zbliżania się do Boga. Może nasz tryb życia nie pozwala nam poświęcać tak dużo czasu na modlitwę, jak osobom duchownym, ale ich przykład może być dla nas pozytywnym wyrzutem sumienia.
  5. Przykład poświęcenia. W założeniu kapłan wyrzeka się życia „w świecie”. Celibat, ograniczenie posiadania dóbr materialnych… Wyrazem tych założeń jest czarna sutanna, która przypomina szatę pogrzebową. W pewnym sensie umierają oni dla świata. A jeśli oni mogą się poświęcać, to jest to motywacja także dla naszego heroizmu w codzienności.
  6. Uff… Czyli pewnego rodzaju ulga lub uspokojenie. Jeśli Pan Bóg wybiera grzesznych ludzi do swojej szczególnej misji w Kościele i stawia im ambitne zadanie naśladowania Chrystusa, to jest to dla nas pocieszenie, że i nasza słabość tonie w Bożym miłosierdziu.
  7. Skandale. Tak, niestety i one się zdarzają. Przykro nam słyszeć i patrzeć na naganne zdarzenia z udziałem księży. Budzi się w nas rozgoryczenie, rozczarowanie, a często gniew. Te emocje jednak coś pokazują. Jeśli kapłani byliby nam obojętni, to nie przywiązywalibyśmy uwagi do ich upadków.

Dziś szczególnie mocno pomódlmy się za księży. Żeby zawsze mieli wzór Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana przed swoimi oczyma.