Rozważanie na czwartek, 21 maja

Łk 4,14-22a
Jezu powrócił w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: »Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych, abym obwoływał rok łaski od Pana«. Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli». A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego.

Zostaliśmy namaszczeni przez Ducha Świętego, żeby nieść Dobrą Nowinę wszelkiemu stworzeniu. Na mocy chrztu świętego jesteśmy powołani, żeby głosić, ewangelizować, dawać świadectwo wiary. Rozumiał to dobrze św. Eugeniusz de Mazenod, który założył Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Jako dewizę zgromadzenia wybrał właśnie ewangelizację. Postanowienie: pomodlę się za misjonarzy oblatów pracujących na wszystkich kontynentach.