10 najważniejszych nauk św. Jana Pawła II w 100. rocznicę urodzin

Dziś przeżywamy 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II czyli Karola Wojtyły.

Jego podejście i treść przekazywana w naukach budzą szacunek największych tego świata. Jednak przeznaczone są dla każdego. Dziś chcemy przytoczyć najważniejsze nauki pontyfikatu polskiego papieża w oparciu o opracowanie biografa George’a Wigla. Czy w którymś z tematów odnajdujesz się mocniej niż w innych?

1. Papież Soboru Watykańskiego II

Karol Wojtyła był jednym z ojców Soboru Watykańskiego II i wniósł znaczący wkład z redakcję wielu jego dokumentów, w szczególności soborowej Konstytucji o Kościele w świecie współczesnym „Gaudium et spes”. Następnie z niezwykłą konsekwencją wcielał w życie uchwały i ducha soboru. Napisał studium o reformie soborowej i zwołał synod archidiecezji krakowskiej, by te reformy wprowadzić.

Uważał, że najlepszym sposobem wcielania w życie ducha soboru jest dzieło nowej ewangelizacji, do której – w ślad za swym poprzednikiem Pawłem VI – wzywał cały Kościół. Apelował o zdwojony wysiłek ewangelizacyjny we współczesnym świecie, także na terenach ongiś schrystianizowanych ale narażonych na silne prądy sekularyzacyjne, włącznie z własną ojczyzną. Nowa ewangelizacja – pisał – musi się zmierzyć ze zjawiskiem dystansowania się od wiary, które przejawia się coraz bardziej w społeczeństwach i kulturach, jakie wydawały się być od wieków przeniknięte Ewangelią, a także w tych wszystkich sferach życia, które narażone są na szczególne zeświecczenie. Był przekonany, że wprowadzenie reform Soboru Watykańskiego II – służących odnowie i „uwspółcześnieniu” Kościoła – jest niezbędnym warunkiem do podjęcia procesu nowej ewangelizacji.

2. Antropologiczny chrystocentryzm

Karol Wojtyła – jak słusznie ujmuje to tytuł jego ekranowej biografii – przeszedł do historii jako „człowiek, który został papieżem” i „papież, który pozostał człowiekiem”. Ten lapidarny tytuł wyraża istotny kierunek życia, wartościowania i działalności Jana Pawła II. Jako człowiek o wyjątkowo bogatym doświadczeniu ludzkim – cierpienie, poezja, praca, kapłaństwo i filozofia – doskonale rozumiał soborowe słowa o tym, że „Chrystus zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem”. To motywowało go do przyjęcia człowieczeństwa jako drogi Kościoła, co wyraźnie zawarł w swej programowej encyklice „Redemptor hominis”.

Cała działalność naukowa Karola Wojtyły obracała się wokół tajemnicy człowieka, jego osoby i jego osobowego działania w świecie. Był głęboko przekonany, że tajemnica człowieka wyjaśnia się w pełni w świetle tajemnicy Chrystusa. Stąd jako papież był konsekwentnym obrońcą praw człowieka, które to pojęcie inkorporował do społecznego nauczania Kościoła. Dało mu to możliwość zwycięstwa w konfrontacji z marksizmem, zarówno tym totalitarnym z Europy środkowo-wschodniej, jak i w konfrontacji z niektórymi nurtami latynoamerykańskiej teologii wyzwolenia. Akceptował jednakże pozytywny wkład tej teologii wyrażający się w „opcji preferencyjnej wobec ubogich”.

3. Wiara i rozum, dwa skrzydła

W tym względzie papież Wojtyła nie tylko przypominał tradycję Kościoła i wcielał ją w życie, ale, szczególnie w encyklice „Fides et ratio”, budował całościową i spójną wizję relacji między rozumem a wiarą. Encyklika ta należy do najważniejszych tekstów pontyfikatu. Diagnozuje przyczyny współczesnych kryzysów ludzkości i twórczo wskazuje na drogę ich przezwyciężenia przez odnowiony „sojusz wiary i rozumu”. Papież postuluje w niej syntezę wiary i rozumu, a przede wszystkim broni rozumu i prawdy z perspektywy doktryny wiary.

Jan Paweł II inicjował liczne przestrzenie dialogu miedzy wiarą a nauką, czego najlepszym wyrazem były organizowane przezeń spotkania w Castel Gandolfo, w których uczestniczyli uczeni o światowej sławie, niekoniecznie wierzący.

4. Miłość, rodzina, teologia ciała

Refleksja o miłości, małżeństwie i rodzinie w sposób szczególny towarzyszyła Karolowi Wojtyle przez całe jego życie. Fascynacja tym tematem sięga początków jego kapłaństwa. „Jako młody kapłan nauczyłem się miłować ludzką miłość” – powie po latach. Zaczęło się w parafii św. Floriana w Krakowie dokąd przybył w marcu 1949 roku. Prowadził katechezy dla studentów i przygotowywał młode pary do małżeństwa. „Jako kapłan i duszpasterz byłem zawsze szczególnie blisko związany z ludźmi młodymi, chłopcami i dziewczętami, którzy wzajemnie znajdowali siebie, dokonywali wyboru, zakładali rodziny – wspomni już jako papież. – Błogosławiłem ich małżeństwa ale przedtem starałem się ich do tego sakramentu przygotować. Mieli do mnie zaufanie. Rozmawialiśmy wiele i o wszystkim. W tym duchu przeżywałem z nimi ich młode ojcostwo i macierzyństwo. Udzielałem chrztu dzieciom, które przychodziły na świat”.

W lipcu 1968 r. ukazuje się encyklika Pawła VI „Humanae vitae” o zasadach moralnych w dziedzinie przekazywania życia ludzkiego.

Encyklika idzie pod prąd tendencjom zachodniego świata i opowiada się jednoznacznie przeciwko przerywaniu ciąży i za regulowaniem poczęć wyłącznie w oparciu o naturalny rytm płodności. Przygotowując encyklikę Paweł VI konsultował się m.in. z grupą polskich teologów, wśród których był bp Wojtyła, autor „Miłości i odpowiedzialności”. Podobnie jak on w swej książce, tak Paweł VI w encyklice pisze, że nauka ta może wydać się trudna, a nawet niemożliwa do zaakceptowania. Zwraca uwagę na mocną proaborcyjną propagandę, ale przywołuje ewangeliczne proroctwo o Chrystusie – iż będzie on znakiem, któremu sprzeciwiać się będą.

Papież ogłasza też adhortację „Familiaris consortio” o zadaniach rodziny w świecie współczesnym.

Jest to wszechstronna analiza problemów, zagrożeń ale i szans współczesnej rodziny. Dokument ma charakter przełomowy, jeśli chodzi o stosunek Kościoła do osób rozwiedzionych żyjących w powtórnych związkach. Jan Paweł II apeluje o szacunek dla takich par i przypomina, że maja one swoje miejsce w Kościele, wskazując na potrzebę ich integracji we wspólnocie. Dopuszcza też możliwość przyjmowania przez nich Eucharystii, pod warunkiem braku możliwości powrotu do pierwszego związku oraz wyrzeczenia się pożycia seksualnego w nowym (życia jak brat i siostra).

5. Budowa cywilizacji życia

Był niezłomnym budowniczym „cywilizacji życia i miłości”, w opozycji do zagrażającej światu „cywilizacji śmierci”. W „Liście do Rodzin” podkreślał, że cywilizacja śmierci – promująca mentalność antykoncepcyjną, włącznie z aborcją – jest pochodną „kultury użycia”, tak silnie zakorzenionej w dzisiejszej cywilizacji, która – jak podkreślał – niszczy także najbardziej intymną relację pomiędzy mężczyzną i kobietą.

W 1995 r. ogłosił encyklikę „Evangelium vitae”, którą poświęcił, by użyć jego słów, „wartości i nienaruszalności życia ludzkiego”. Wylicza w nim zagrożenia dla życia we współczesnym świecie, m.in. aborcję i eutanazję, które określa bezkompromisowo – nazywa je „okrutnymi zbrodniami”. Apeluje, zwłaszcza do kobiet, aby zaangażowały się w obronę życia i budowę cywilizacji życia. W Roku Rodziny w 1994 r. Jan Paweł II beatyfikował, a dekadę później kanonizował włoską lekarkę Joannę Berettę Mollę, matkę czwórki dzieci, która nie zgodziła się na aborcję, gdy wykryto u niej śmiertelną chorobę. Urodziła swoje najmłodsze dziecko, po czym zmarła.

6. Wielki promotor świeckich

Jan Paweł II traktował świeckich jako niezbędnych partnerów w dziele ewangelizacji. Przypominał, że są oni pełnoprawnymi członkami Kościoła, obdarzonymi powołaniem – wcale nie podrzędnym wobec kapłaństwa służebnego – którego celem jest przemienianie świata w duchu Ewangelii.

Przywoływał nauczanie Soboru Watykańskiego II, który mówił o powołaniu świeckich jako konsekwencji sakramentu chrztu i bierzmowania. Ostrzegał, że w życiu chrześcijan „nie może być dwóch równoległych nurtów: z jednej strony tzw. życia duchowego z jego własnymi wartościami i wymogami, z drugiej tak zwanego życia świeckiego, obejmującego rodzinę, pracę, relacje społeczne, zaangażowanie polityczne i kulturalne”. Przestrzegał przed destrukcyjnym oddziaływaniem klerykalizmu zarówno wśród duchownych jak i wśród świeckich, nieustannie zachęcając do dialogu, nawet jeśli ten dialog bywa często niełatwy.

Mówił o dwóch podstawowych obszarach zaangażowania świeckich. Pierwszym jest apostolskie zaangażowanie w parafii i wspólnocie Kościoła lokalnego, a drugim zaangażowanie w ewangelizację oraz „uświęcanie” otaczającego świata. Podkreślał przy tym, że działalność na rzecz społeczeństwa prowadzona przez katolików nie musi mieć wcale znamion „konfesyjności”. Jej podstawowym wymiarem winna być obrona godności i praw osoby ludzkiej – jako najwyższego dobra w porządku doczesnym.

7. Nowy feminizm

Nauczanie Jana Pawła II na temat kobiet było rewolucyjne w Kościele. Opierając się na fundamencie biblijnym wyjaśniał, kim jest kobieta jako człowiek, uznał jej prawa do pełnego uczestnictwa w życiu społecznym, politycznym i zawodowym. Zdobył się na to, by za wielowiekową marginalizację i niesprawiedliwość wobec kobiet powiedzieć w imieniu całego Kościoła „przepraszam”.

Mówił o „nowym feminizmie”, potrzebnym na gruncie chrześcijańskim. „W dziele kształtowania nowej kultury sprzyjającej życiu, kobiety mają do odegrania rolę wyjątkową, a może i decydującą, w sferze myśli i działania: mają stawać się promotorkami «nowego feminizmu», który nie ulega pokusie naśladowania modeli «maskulinizmu», ale umie rozpoznać i wyrazić autentyczny geniusz kobiecy we wszystkich przejawach życia społecznego, działając na rzecz przezwyciężania wszelkich form dyskryminacji, przemocy i wyzysku. (…) Jesteście powołane, aby dawać świadectwo prawdziwej miłości — tego daru z siebie i tego przyjęcia drugiego człowieka, które dokonują się w sposób szczególny we wspólnocie małżeńskiej, ale które muszą stanowić istotę każdej innej więzi między osobami” – pisał w „Evangelium vitae”.

Promulgowany przezeń w 1983 r. nowy Kodeks Prawa Kanonicznego daje kobietom nie tylko prawo uczestnictwa w różnych bardzo ważnych gremiach kościelnych, jak np. w sądach, czego wcześniej nie było, ale i w liturgii. Jeden z kanonów mówi np. o tym, że osoby świeckie, a więc i mężczyźni i kobiety, mogą być nadzwyczajnymi szafarzami Eucharystii.

Zapraszał kobiety jako audytorki na synody. Wiele z nich mianował na wysokie stanowiska w kurii. Warto przypomnieć choćby s. Enrikę Rosannę, podsekretarz Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego. Szefową delegacji watykańskiej na Światową Konferencję w sprawie Kobiet w Pekinie nie był żaden kardynał, tylko kobieta, prof. Mary Ann Glendon, późniejsza ambasador USA przy Stolicy Apostolskiej – było to wcześniej nie do pomyślenia.

8. Ekumenizm

Dążenie do przywrócenia jedności chrześcijan było jednym z priorytetów pontyfikatu Jana Pawła II. W encyklice „Ut unum sint” wyraził przekonanie, że „jeżeli chrześcijanie, pomimo podziałów, będą umieli jednoczyć się coraz bardziej we wspólnej modlitwie wokół Chrystusa, głębiej sobie uświadomią, o ile mniejsze jest to wszystko, co ich dzieli, w porównaniu z tym, co ich łączy”. Sensacją tego dokumentu był apel Ojca Świętego do chrześcijan innych wyznań, aby razem z nim zastanowili się, jak ma sprawować posługę papieską, aby nie dzieliła, ale jednoczyła wyznawców Chrystusa.

W bezprecedensowy sposób Jan Paweł II wskazał, że budowaniu wspólnoty ekumenicznej towarzyszyć musi oczyszczenie pamięci, to znaczy także uznanie win za niezgodne z duchem Ewangelii działania katolików wobec przedstawicieli innych wyznań. Mowa o nich była podczas przejmującej uroczystości Dnia Pojednania w Bazylice św. Piotra 12 marca 2000 r., a także podczas wizyty papieża w Atenach, gdy prosił o przebaczenie prawosławnych braci za rzeź jaką urządzili im krzyżowcy.

9. Dialog międzyreligijny

Zgodnie z deklaracją Soboru Watykańskiego II „Nostra aetate” Jan Paweł II cierpliwie wskazywał na fundamentalną wspólnotę religii uznających wiarę w jedynego Boga. Spektakularnym tego wyrazem były Dni Modlitw o Pokój w Asyżu i w Rzymie, wizyty papieża w rzymskiej synagodze i w meczecie w Damaszku, a także inne spotkania i gesty.

Szczególny charakter miały dla Jana Pawła II stosunki z judaizmem. Jako pierwszy w historii papież odwiedził synagogę, a Żydów nazywał „starszymi braćmi w wierze”. Niewątpliwie czuł szczególną odpowiedzialność polskiego chrześcijanina za pojednanie z Żydami, których Zagłada nastąpiła przede wszystkim na polskiej ziemi, choć nie polskimi rękami.

Innym obszarem dialogu podjętego i kontynuowanego przez Jana Pawła II były stosunki z islamem. Jeszcze w pierwszych miesiącach pontyfikatu rozważał – jak głoszą niepotwierdzone pogłoski – nawiedzenie świętych miejsc islamu. W najściślejszej tajemnicy już w 1979 roku przekroczył próg Błękitnego Meczetu w Stambule, gest ten powtórzył w 2001 r. w Meczecie Umajjadów w Damaszku już na oczach całego świata. Nie mógł tam przemówić. Uczynił to jednak w 1985 r., zwracając się do kilkudziesięciu tysięcy młodych muzułmanów słowami: „Wierzymy w tego samego Boga, Boga jedynego, Boga żyjącego, Boga, który stwarza wszechświat i swoje stworzenie doprowadza do doskonałości”.

10. Europa

Chrześcijaństwo wpisane w europejskie fundamenty było dla Jana Pawła II nieusuwalnym kodem genetycznym europejskości. Europa dlań była nie tylko pojęciem geograficznym lecz przestrzenią kulturową, w której myśl starożytna (grecko-rzymska) spoiła się z religijną tradycją judeochrześcijańską. Nieustannie apelował o wierność tym korzeniom i uwzględnienie ich we współczesnych działaniach związanych z integracją kontynentu. Z kolei polskość w integralny sposób wiązał z europejskością. Konsekwentnie przypominał Polakom, że są częścią Europy, a Europejczykom, że europejska wspólnota nie kończy się na Łabie.

W 1978 r. – kiedy został papieżem – Europa składała się z dwóch wrogich światów rozdzielonych żelazną kurtyną. W świadomości zachodniej jej części – pojęcie Europy ograniczone było do linii Łaby, za którą znajdował się budzący grozę i nieokreślony „Wschód”. Polak na tronie papieskim postanowił złamać ten stereotyp, a ogłosił to podczas pielgrzymki do Polski w czerwcu 1979 r. „Czyż Chrystus tego nie chce, czy Duch Święty tego nie rozrządza, ażeby ten Papież-Polak, Papież-Słowianin, właśnie teraz odsłonił duchową jedność chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu” – mówił w Gnieźnie u grobu św. Wojciecha, którego później nazywał patronem odbudowy jedności europejskiej.

Jan Paweł II konsekwentnie przypominał, że ponowne zjednoczenie Europy nie może dokonać się tylko na płaszczyźnie polityki i ekonomii. Europa – mówił – nie może być „jedynie kontynentalną strukturą geograficzną i gospodarczą, ale musi stawać się przede wszystkim porozumieniem kulturowym i duchowym”. Podkreślał, że „w ten doniosły proces integracji Kościół włącza się całym sercem i we właściwy sobie sposób”.

 

Źródło: KAI / zredagowano, niniwa.org