W poniedziałek Msza na grobie Jana Pawła II, koniec codziennych transmisji

W poniedziałek Franciszek odprawi swą poranną Mszę nie w Domu św. Marty, lecz na grobie św. Jana Pawła II. Tego dnia przypada bowiem 100. rocznica urodzin świętego Papieża. Będzie to zarazem – jak podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej – ostatnia z serii papieskich Mszy transmitowanych codziennie przez watykańskie media.

Zaprzestanie transmisji jest podyktowane tym, że tego dnia przywrócone zostaną we Włoszech – w niektórych regionach po niemal trzech miesiącach przerwy – publiczne liturgie w kościele. Franciszek chce by wierni powrócili do normalnego życia sakramentalnego, poprzez osobisty udział w liturgii.

Komentując tę decyzję, dyrektor programowy watykańskich mediów zauważył, że te codzienne Msze były pięknym i niespodziewanym darem.

Tak wiele osób, również dalekich od Kościoła, czuło, że Papież im towarzyszy i je wspiera, od samego początku dnia, puka do drzwi ich domu. Wielu odkryło, jak ważne i pokrzepiające może być codzienne spotkanie z Ewangelią. Nigdy jeszcze tak wielu ludzi nie oglądało w telewizji Mszy św. w dni powszednie” – pisze Andrea Tornielli, dodając, że transmisje te były oglądane przez miliony widzów.

Wielu za nie dziękowało i teraz na pewno będzie im ich brakowało.

Zdaniem włoskiego publicysty, piękno i prostota improwizowanych homilii Papieża pozwalały wnikać w karty Ewangelii, tak jakbyśmy my sami byli uczestnikami wydarzeń, które opisują.

Podczas zagrożenia, które zmusiło nas do pozostania w zamknięciu, w czterech ścianach naszego domu, potwierdzone zostało znaczenie tego codziennego magisterium. Okazało się ono jeszcze ważniejsze w chwilach niepewności, cierpienia, trwogi i tak wielu pytań o przyszłość – dodaje Andrea Tornielli.

Źródło: Vatican News / Krzysztof Bronk