Wielkanoc! Przyjmij życie! Alleluja

Jak się czujesz? Właśnie na ląd wypluła cię wielka ryba. Gdy otrzepiesz się z piachu i brudu, uświadomisz sobie, że… ŻYJESZ!

Czy mogłeś to przewidzieć? Czy był na to choćby cień szansy? A przede wszystkim, czy zasłużyłeś sobie na ten ratunek? No właśnie. Nie zasłużyliśmy sobie i na pewno się nie spodziewaliśmy. Stoimy z rozdziawionymi gębami, jak uczniowie przed grobem Jezusa. Jeszcze do końca nie pojmujemy, ale już czujemy na powrót bijące serce i płynącą w żyłach krew. Co możemy zrobić? Być wdzięcznymi i przyjąć ten dar – życie.

Jezus: Ja jest drogą, prawdą i życiem. (J 14, 6)

Dziś Wielkanoc, Jezus zmartwychwstaje i daje nam obietnicę życia wiecznego, za drogą cenę, którą poniósł. Stoimy na plaży po wypluciu przez rybę i pozostajemy w oszołomieniu i bezruchu. Cisza i mrok ustępują powoli światłu i dźwiękom przyrody. Nie wpadajmy jednak od razu w wir codzienności, bo zbyt duża dawka słońca może nas oślepić. Przetrawmy na spokojnie ten cud. Czy stoisz i patrzysz na cud swojego życia, czy już pobiegłeś byle gdzie, tylko dlatego że możesz?

Jeśli to czytasz, przyjmij serdeczne życzenia, są skierowane do każdego! Życzymy ci wielkiej radości i świadomości tego, co dał ci Chrystus. Życzymy nowego życia, które nabiera jeszcze większej wartości w czasie światowej pandemii. Życzymy, byś odkrywał siebie coraz mocniej i tym samym zbliżał się do Boga. Być w pełni przyjął swoje życie!

Zapraszamy do wejścia w ciszę i głęboką osobistą modlitwę. Zobacz jak się modlić >>