Cisza na tapecie. Zachęta papieża i biskupa

Cisza była zawsze kluczowa dla zrozumienia męki Pańskiej i aktu zbawienia. O ciszy najczęściej pamiętamy w Wielką Sobotę, kiedy spoglądamy na grób Jezusa po „głośnej aferze” z Jego śmiercią.

Gwałt i brutalność drogi krzyżowej, mimo całej jej powagi, nie kojarzy się nam z ciszą. Podobnie Wielki Czwartek, gdy Jezus przecież dużo mówi do uczniów. Gwar tłumu, wołającego „na krzyż!” stoi w kontrze do cichego i pokornego Jezusa, przyjmującego oskarżenia, cierpienie i wyrok. A czy my potrafimy się wyciszać nawet w czasie Triduum? Czy nawet z dobrymi intencjami pięknego przeżycia tego czasu, nie gonimy czy to z pracy, czy w głowie za setkami spraw, które jeszcze trzeba ogarnąć? Epidemia to niewątpliwie okazja do zupełnie innego przeżycia tego świętego czasu. Wszyscy to mówią, wszyscy to zauważamy, ale czy przyjmujemy?

Zachęta papieża

Papież Franciszek na zakończenie Mszy św. w Niedzielę Palmową tak zwrócił się do młodych – Od Maryi uczmy się wewnętrznego milczenia, miłującej wiary, by iść za Jezusem na drodze krzyżowej, która prowadzi do chwały zmartwychwstania (Vatican News). I rzeczywiście! Kiedy spojrzymy choćby na kadry „Pasji” Gibsona, uzmysłowimy sobie naocznie, że Maryja, mimo że przeżywała wszystko ze swoim Synem, była stale milcząca. Ona najlepiej wiedziała – cóż w tej sytuacji można powiedzieć słowami?

Zachęta biskupa

W Radio eM abp Wiktor Skworc również zachęca do ciszy. Zachęcam, aby ten Wielki Tydzień przeżyć w wielkiej ciszy. W naszych domach, w naszych mieszkaniach spróbujmy się wyciszyć. Spróbujmy wyciszyć także środki komunikacji. Chciejmy jeszcze bardziej otwierać się na siebie i na Pana Boga – mówił.

Ktoś powie, że stłoczeni w jednym mieszkaniu, mamy niewielkie szanse na doświadczenie ciszy. Czy to jednak nie wymówka? Czy próbowaliśmy o tym porozmawiać? Zaplanować? Zorganizować ciszę? To jest możliwe!