Drukarki 3D, szydełka i kanapki. A Ty co możesz zrobić?

Mobilizacja trwa. Dobroczynność, pomocna dłoń i życzliwość wzmagają się w trudnym czasie. Jak sobie pomagamy?

Internet donosi, że niejaki pan Łukasz Więcek wykorzystał drukarkę 3D do wyprodukowania przyłbic ochronnych dla Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Zielonej Górze. Tym samym wywołał ogromną radość sanitariuszy, bo ponoć nie marzyli nawet o takiej ilości masek. Na tym nie koniec drukowania, bo pan Łukasz postawił sobie za cel zrobienie 1200 takich produktów dla całego regionu. Brawo ty! Niestety nie wszędzie idzie tak gładko. Inna osoba, zdaje się we Włoszech, wydrukowała opatentowane końcówki respiratorów, których na potęgę brakowało w szpitalach. Producent jednak zapowiedział proces przeciwko dobroczyńcy. Nie zrażajmy się tym i drukujmy dalej!

Szyj maseczki

Inicjatyw szycia maseczek nie brakuje. Oczywiście nie takich profesjonalnych, z atestami, niezbędnych w szpitalach. Proste ochrony twarzy w codziennym użytkowaniu to jednak lepsze niż nic. Przynajmniej mechanicznie można zredukować ryzyko zarażenia, o ile maseczki zmieniać będziemy często i regularnie. Do jednej z takich akcji dołączyły sięsiostry serafitki z Oświęcimia i jak mówi s. Augustianka Kunicka – Najmniejszy gest miłości liczy się w tej chwili.

Zrób kanapki dla kierowców

Wielkim sercem wykazali się, zwłaszcza w czasie największego oblężenia granic po wprowadzeniu kontroli granicznych, mieszkańcy okolicznych przejść. Zarówno osoby fizyczne jak i całe firmy cateringowe szykowały kanapki dla oczekujących w nawet 33-godzinnych korkach kierowców. Wielu z nich to tirowcy, którzy przewozili zaopatrzenie do Polski, czyli właściwie, jedno z kluczowych ogniw walki z epidemią. Choć zamknięcie granic jest zrozumiałe, to sytuacja była trudna i wymagała nadzwyczajnej reakcji. Piękny gest – dzielić się tym, co i dla nas dziś bardzo ważne – własnym jedzeniem. Roznoszono też wody i napoje dla spragnionych kierowców.

Dostarcz posiłki dla służby zdrowia

Wiele restauratorów i osób dobrej woli skrzykuje się w ramach licznych akcji zapewniających lekarzom wyżywienie, ciepły posiłek w czasie ich walki na wirusowym froncie. Rozpoczęła się mi.in. zrzutka na #PosiłekDlaLekarza. To właśnie lekarze, sanitariusze, pielęgniarki i ratownicy mają teraz najtrudniejszy czas. Pracują bez wytchnienia, często bez okazji na zjedzenie godziwego posiłku. Popularyzowane są też memy apelujące, by w sklepach spożywczych ustąpić miejsca i odstąpić najpotrzebniejsze produkty dla ratowników medycznych, śpieszących dalej na pomoc kolejnym poszkodowanym. Popieramy!

Nie wykup całego sklepu

Z pewnością negatywnym zjawiskiem jest masowe wykupywanie towaru w sklepach spożywczych. Często ponad podstawowe potrzeby osoby czy nawet całej rodziny. Poszkodowane są osoby starsze, które często przedstawione są na zdjęciach w pozie bezradnosci, z listą zakupów w rękach, wokół pustych półek sklepowych. Mamy nadzieję, że świadomość tego zjawiska, zatrzyma ten przykry proceder.

Zostań wolontariuszem

Jeśli już przy osobach starszych jesteśmy, to wiele z nich wymaga szczególnej pomocy. Nie każdy jest w stanie wyjść sam do sklepu. Powoływane są wolontariaty osób młodych i silnych do wspierania najsłabszych w wyprowadzaniu zwierząt, robieniu zakupów czy innych czynnościach. Pisaliśmy już o podobnej sieci kontaktowej organizowanej przez zakonników w Trójmieście. Również polska Caritas zainicjowała podobną akcję.

Zostań…

w domu! Pośród różnych aktywności, to właśnie izolacja może być Twoim największym darem dla innych ludzi. Wykorzystaj dobrze tę szansę. Może być to też okazja dla ciebie i twoich bliskich do zacieśnienia relacji ze sobą i z Bogiem.