Kwadrans biblijny – Bóg mówi

Przeczytaj: Rdz 1; Wj 20, 1-21

Kolejna czynność Boga podana na początku Biblii to „mówienie”. To jest niezwykłe! Bóg mówi! „Wtedy Bóg rzekł: …” (Rdz 1, 2). Co więcej, żadne słowo Pana Boga nie jest puste. Wręcz przeciwnie, ono ma moc stwórczą! Bóg mówi i powstaje: „Niech się stanie światłość! I stała się światłość” (Rdz 1, 3). Nie tylko niebo i ziemia powstały na Jego słowo. Nie tylko lądy, morza, rośliny i zwierzęta, ale także każdy z nas! Nawet autor Księgi Rodzaju pokazuje nam tutaj pewne zniecierpliwienie Pana Boga: „wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka…” (Rdz 1, 26) Tak jakby nie mógł się doczekać, aż wypowie te słowa. Tak jakby tylko i wyłącznie na to czekał.

Pamiętam bardzo dobrze momenty narodzin każdego z moich bratanków i siostrzeńców. Za każdym razem dzwoniła moja mama i mówiła mi o tym z ogromną radością. Słyszałem za każdym razem zniecierpliwiony głos mojej mamy, która po raz kolejny stawała się babcią. Kiedy rodzi się w nas lub wokół nas coś pięknego i dobrego, to od razu chcemy się tym podzielić, powiedzieć o tym drugiemu. Bóg w ten właśnie sposób też chciał się wypowiedzieć. W Jego sercu zrodziła się piękna myśl, aby jedno z Jego stworzeń było podobne do Niego; by było na Jego obraz (por. Rdz 1, 26). Każdy z nas jest najlepszym pomysłem Pana Boga, który zrodził się w Jego sercu i który wypowiedział na głos.

Bóg stwarzając nas nie powiedział jednak ostatniego słowa. Ostatnie z Jego słów jest piękniejsze. Jest ostatnie, a zarazem pierwsze. Wiedział, że jeszcze to jedno słowo musi wypowiedzieć, aby zwieńczyć to, co rozpoczął stwarzając świat i człowieka. To Słowo było na początku u Boga i to Słowo było Bogiem. Gdyby nie to Słowo nic by nie powstało, bo wszystko przez Nie się stało (por. J 1). To Słowo do pewnego momentu było jakby nie wypowiedziane w pełni. Ale ten czas w końcu nadszedł i Słowo stało się ciałem. To Słowo ma ciało, a przede wszystkim ma konkretne imię – to Jezus Chrystus! Odwieczne Słowo Ojca wypowiedziane na głos dla naszego zbawienia. W Jego życiu Bóg opowiedział nam o sobie samym. „Nasz Bóg przybył i nie milczy” – modlimy się w Psalmie (Ps 50, 3). Życie Jezusa Chrystusa jest tego namacalnym dowodem. Bóg w Nim ostatecznie i najpełniej do nas przemówił. To jednak nie wszystko! Jezus Chrystus odtąd „podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi” (Hbr 1, 3). Jesteśmy zależni od Słowa, którym jest Jezus Chrystus. Gdyby zamilkł choć na chwilę, nie było by dla nas żadnej nadziei. Żadne inne słowo, choćby najpiękniejsze, nie zastąpi jedynego Słowa!

Czy zrodziło się w tobie już pragnienie, aby usłyszeć słowo od Boga? „Na ziemię zsyła swoje orędzie , mknie chyżo Jego słowo” (Ps 147, 15) i nie wróci bezowocne, póki nie spełni pomyślnie swego posłannictwa (por. Iz 55, 11). Całe twoje życie Bóg Ojciec próbuje się przebić ze swoim słowem. To naprawdę pocieszające! To jest Dobra Nowina!

O tym, że Bóg przemawia do serca skutecznie, przekonałem się osobiście i to stosunkowo niedawno. Byłem na rekolekcjach, podczas których zostałem zachęcony, aby wprost poprosić Ducha Świętego, aby do mnie przemówił. Nie za pomocą brewiarza, modlitwy, a nawet Pisma Świętego. Tak po prostu – aby przemówił do mojego serca bezpośrednio. Mieliśmy ponad pół godziny na to, aby w milczeniu oczekiwać na to, co Bóg będzie chciał nam powiedzieć. Siedziałem w swoim pokoju i po ok. 20 minutach ciszy usłyszałem wyraźnie w sercu: „Jesteś chciany!” W tym samym momencie zobaczyłem obraz: moich rodziców trzymających mnie na rękach do chrztu. Po ludzku nic nowego się nie dowiedziałem, ale wyraźnie doświadczyłem innej jakości przekazu. To dotarło wprost do mojego serca! Ja już nie tylko o tym wiedziałem, ja to w końcu przeżyłem – JESTEM CHCIANY! Chciany przez moich rodziców, ale jeszcze bardziej chciany przez Pana Boga!

Wierzę głęboko, że i do twojego serca Bóg chce przemówić. Jeśli więc masz w sobie pragnienie, aby usłyszeć Jego słowo, proś o to. Potem jednak zamilknij, ponieważ kiedy mówią dwie osoby naraz, to nikt nikogo nie zrozumie. Ty milcz, a pozwól Bogu przemawiać, tak jak chce przemawiać, a nie jak ty chcesz usłyszeć.

Warto jednak też sięgnąć do dziesięciu słów Ojca – czyli Dekalogu (Wj 20). Jak przeżywasz te słowa, przez które Bóg pokazuje styl życia Jego dzieci? Nad każdym z nich się zatrzymaj i skonfrontuj je ze swoim życiem.