EDK – opuść swoją strefę komfortu, by otworzyć się na nowe życie

Jeśli tkwisz tylko w tym, co znasz, Twoje życie się nie zmieni. Jeśli raz zaryzykujesz i zrobisz coś tak szalonego, jak całonocna wyprawa, znajdziesz w sobie inspirację do kolejnych zmian. EDK służy do tego, aby zmieniać swoje życie. Tu nie chodzi o sport, ale o zmianę życia.

Tak na oficjalnej stronie organizatorzy najkrócej opisują cel EDK. Łatwo to skrytykować z perspektywy telefonu, z którego teraz to czytasz. Ciężej podjąć decyzję i ruszyć w noc. Nie będzie medalu za ukończenie, nie będzie wyniku wpisanego na listę uczestników, nie będzie zdjęć do wrzucenia na social media. Jedynym czego można się spodziewać to doświadczenie.

Minimum 40 km, w ciszy. 14 rozważań na 14 stacji. 364 miejscowości, 882 trasy, jeden Bóg.

Po co się męczyć?

Nie mam kiedy myśleć. Cały czas jest dużo pilnych rzeczy do zrobienia. Za rzadko sobie uświadamiam, że pilne i ważne to dwie różne rzeczy. Co naprawdę chcę w życiu robić? Do czego zmierza moje życie? Czy mam jeszcze w ogóle marzenia i czy je realizuję? Czy nie marnuję czasu na głupoty, ignorując to co jest naprawdę ważne? Już dawno porządnie nie zadawałem sobie tych pytań, nie było czasu… Czekam na tegoroczne EDK, żeby pójść i spędzić z samym sobą więcej czasu niż przez cały rok od ostatniego EDK – pisze jeden z uczestników zeszłorocznej edycji.

Hasło tegorocznej edycji EDK to „Od zranienia do uzdrowienia”. Można przejść EDK jedną z wyznaczonych tras, lub zgłosić swoją. Więcej na stronie www.edk.org.pl.