Grzegorz Szpak

Zabawa sylwestrowa w Kokotku!

Dokładnie za dwa miesiące dobędzie się festiwalowa zabawa sylwestrowa w Kokotku! Chcesz poczuć klimat Festiwalu Życia w grudniu? Przyjedź na SYLWESTRA JAK OGIEŃ!

Kontynuując rozpoczętą w zeszłym roku tradycję ogłaszamy tegoroczną zabawę sylwestrową w Kokotku. Jeżeli byliście na Festiwalu Życia w tym lub w zeszłym roku, to ucieszy Was fakt, że zabawę poprowadzi dla nas DJ Tomek Cichy, który prowadzi imprezy integracyjne na rozpoczęcie festiwalu. Zaczynamy 31 grudnia o godzinie 19.00. O północy życzenia i Msza święta noworoczna. Potem zabawa do białego rana. Ubiór oczywiście galowy.

Cena: 100 zł

Miejsce: OCM Kokotek

Zapisy mailowo na adres info@festiwalzycia.pl

Zabawa bezalkoholowa, tylko dla osób pełnoletnich.

Wpłaty za wydarzenie sylwestra prosimy przelewać na poniższe konto. Pełnym zapisem jest wysłanie maila i dokonanie wpłaty.

ING Bank Śląski 76 1050 1142 1000 0024 3894 6663
Oblackie Centrum Młodzieży
ul. Posmyk 5
42-700 Lubliniec


OMI Siedlce

Siedlce: Młodzież porządkowała groby na zabytkowym cmentarzu

Zbliżamy się do radosnego święta Wszystkich Świętych, podczas którego wpatrujemy się w chwałę zbawionych. Tuż po tej radosnej uroczystości spoglądamy na rzeczywistość Kościoła oczyszczającego się w czyśćcu. Nasi zmarli, którzy odeszli z tego świata z bagażem niesprawiedliwości, spowodowanej popełnionymi grzechami, żyję perspektywą nieba, ale doznają oczyszczenia z pozostałości grzechów. Stąd nasza pamięć modlitewna o nich, jak również wdzięczna pamięć o wierze i człowieczeństwie naszych przodków, z których wiary i mądrości życia wyrasta również nasze doświadczenie.

Młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży przy parafii pw. świętej Teresy w Siedlcach zaangażowała się w uporządkowanie zaniedbanych mogił na cmentarzu centralnym w Siedlcach. Ta zabytkowa nekropolia posiada mogiły osób, o których nie pamięta już nikt z krewnych. Czas przygotowania do listopadowych wspomnień stał się wspaniałą okazją do okazania miłości i szacunku wobec pokoleń, które poprzedziły nas w drodze do niebieskiej ojczyzny.

Źródło: oblaci.pl (OMI Siedlce)


Flickr.com

Papież do Polaków: kierujcie wzroku ku niebu

Do przeżywania w duchu radości zmartwychwstania uroczystości Wszystkich Świętych i wszystkich wiernych zmarłych zachęcił Papież Polaków obecnych na audiencji ogólnej.

Przywołując słowa św. Jana Pawła II, przypomniał, ze w niebie spotkamy się z naszymi drogimi zmarłymi.

W niebie spotkamy się ze zmarłymi

“ Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, zbliżamy się do uroczystości Wszystkich Świętych i do wspomnienia wszystkich wiernych zmarłych. Jak mówił św. Jan Paweł II, te dni «zachęcają nas, byśmy skierowali wzrok ku niebu, które jest celem naszej ziemskiej pielgrzymki. Tam oczekuje nas radosna wspólnota świętych. Tam spotkamy się z naszymi drogimi zmarłymi», za których teraz zanosimy modlitwę – podkreślił Ojciec Święty. - Przeżywajmy tajemnicę świętych obcowania z nadzieją, która rodzi się ze zmartwychwstania Pana naszego Jezusa Chrystusa. Z serca wam błogosławię. ”


Bohumil Petrik - Vatican Media

Abp Paglia: historyczna deklaracja o końcu życia

Nigdy wcześniej przedstawiciele religii monoteistycznych nie podpisali wspólnie tak ważnej deklaracji na temat końca życia, wypowiadając się jednoznacznie przeciwko eutanazji i za promocją terapii paliatywnej. Tak sygnowany wczoraj w Watykanie międzyreligijny dokument komentuje prezes Papieskiej Akademii Życia.

Abp Vincenzo Paglia nazywa deklarację „historyczną” wskazując, że nigdy wcześniej chrześcijanie, żydzi i muzułmanie nie wypowiedzieli się tak jasno na temat konieczności obrony ludzkiego życia i to we wspólnym dokumencie. W czasie jego prezentacji wskazano, że współczesny świat coraz częściej zmienia znaczenie słów definiując eutanazję, jako „słodką śmierć”, a nie, jak to w istocie ma miejsce, „zabójstwo”.

“ To oszukańczy zwrot, ponieważ używa się terminu «słodka śmierć» do określenia zabójstwa, skrócenia komuś życia, w istocie jest to «gorzka zdrada» miłości do człowieka, zgodnie z którą pragnie się, by mógł żyć dobrze i godnie. Eliminowanie tych, których kochamy nie jest godne miłości do człowieka – mówi papieskiej rozgłośni abp Paglia. – Trzeba promować różne formy terapii paliatywnej, także w czasie formacji uniwersyteckiej lekarzy i pielęgniarek, ponieważ pozwalają one odnaleźć medycynie jej misję leczenia, a nie porzucania, opuszczania pacjenta, a naszej kulturze pomagają odnaleźć pragnienie «współ-życia», a nie odrzucania tych, którzy już sobie nie radzą. ”

Prezes Papieskiej Akademii Życia poinformował, że prace nad międzyreligijnym dokumentem trwały półtora roku i jest on rezultatem wielu konsultacji. Jednym z jego inicjatorów jest Papież Franciszek, który powierzając abp. Paglii przygotowanie deklaracji wskazał, że bardzo potrzebujemy braterskich gestów, by uczynić świat mniej podzielonym i bardziej solidarnym. W najbliższym czasie deklaracja za życiem ma zostać podpisana przez przedstawicieli hinduizmu i buddyzmu.

 

Źródło: Radio Watykańskie


youtube.com

Joker - historia znana od zawsze

Joker zelektryzował świat jak mało który film od lat. I mimo kontrowersji jakie gdzie-nie-gdzie wzbudził, wszystkie recenzje z jakimi do tej pory się spotkałem są en-tu-zja-sty-czne. Czas na moją ;)

Mówią, że Todd Phillips, reżyser znany do tej pory głównie z tandetnych komedii wzniósł się na wyżyny sztuki filmowej, a Joaquin Phoenix’owi grożą Oskarem. Chcę nawiązać do historii, którą opowiada. A jest to historia stara jak świat.

Tytułowy Artur Flek miał przewalone życie. Wychowywany bez ojca przez świrniętą matkę, ofiara domowej przemocy, pacjent psychiatryka. Deficyt ojca próbuje desperacko uzupełnić postacią telewizyjnego komika Murray’a Franklina. Jego chora wyobraźnia snuje wizje, w których Artur w sympatycznych okolicznościach spotyka gwiazdę telewizyjnego show. Jego wielkim marzeniem jest zostać sławnym komikiem. Pragnie być w centrum uwagi i ogrzewać się w światłach reflektorów. Czuje, że sława jest jego powołaniem. Od dziecka wmawiano mu, że istniej po to by szerzyć radość i śmiech. Przyszły Joker pracuje w podrzędnej agencji wynajmującej klaunów i artystów. Ta praca to dla niego pasmo niespełnień i brutalnych upokorzeń. Jak na ironię, cierpi on na zaburzenie polegające na niekontrolowanych wybuchach chorego, intensywnego śmiechu. Garściami wciąga tabletki psychotropowe. Gotham, miasto w którym żyje tonie w śmieciach i stoi na skraju totalnej anarchii. W takich okolicznościach żyje samotny, niezrozumiany, zraniony i chory człowiek. Tykająca bomba zegarowa. W takich okolicznościach rodzi się potwór. Narodziny Jokera to nie przypadek. To naturalna konsekwencja wszystkich czynników, które na Artura oddziałowują. Joker jest produktem pozbawionego ludzkich odruchów i uczuć społeczeństwa. Jest dzieckiem chaosu. A w chaosie Joker czuje się jak ryba w wodzie.

Internetowe, jednozdaniowe streszczenie filmu brzmi tak: strudzony życiem komik popada w obłęd i staje się psychopatycznym mordercą. Parafraza wygenerowała się w mojej głowie automatycznie: znudzony życiem anioł popada w obłęd i staje się demonem. Pisałem, że to historia stara jak świat. Bo jest. Pierwszym Jokerem był Szatan. Sprawdzałem, ale filmowej historii o upadłym aniele jeszcze chyba nie ma. To mogło by być filmowe wyzwanie epoki. Czy porównywanie Jokera z Szatanem ma sens? Moim zdaniem zdecydowanie tak. Chwila zastanowienia, porozglądania się na boki i od razu widać, że większość czarnych bohaterów w dziejach ludzkości ma podobną genezę. Zraniony, zdeformowany ktoś ulega najbardziej pierwotnej pokusie i po przejściu na ciemną stronę mocy sam zaczyna ranić i deformować.

Lucyfer początkowo miał się całkiem nieźle. Aż w końcu coś mu się zaczęło nie-zgadzać. Tutaj zawsze mam teologiczną zagwozdkę. Diabeł kusi człowieka. A kto kusi diabła? Pamiętam chyba jeszcze z religii taką naukę, że są dwa źródła kuszenia człowieka. Pierwsze, to szatan i jego obślizgłe jak węgorz kłamstwo. Drugie to sam człowiek. Jego wewnętrzna słabość. Może Lucyfer w wyniku wewnętrznych, pełnych pychy procesów doszedł do momentu, w którym już nie był w stanie znieść wyższości Boga? Może sam sobie wmówił, że jest nic niewartym śmieciem, skoro musi odgrywać tą upokarzającą, służalczą rolę wobec Tyrana Stwórcy? Jeżeli tak było, to strącenie do piekła musiało być dla Lucyfera najdotkliwszym zranieniem. Zranieniem, które ostatecznie zrodziło potwora, przy którym Ksenomorf, Freddie Kruger i Pan Jigsaw razem wzięci to jedynie pluszowe zabawki. Potwora, którego jedynym pragnieniem było zadawanie cierpienia. Komu tylko się da. Człowiekowi, robiąc wszystko by poszedł tą samą co on drogą. Drogą prowadzącą do apogeum cierpienia. Szatan może zranić Boga tylko pośrednio. Raniąc człowieka. Bo ta inteligentna bestia doskonale zdaje sobie sprawę z relacji jak łączy Boga z człowiekiem.

Szatan nigdy nie mówi człowiekowi, że jest coś warty. Nigdy. Odkryłem to niedawno. Nadęte poczucie własnej wartości z jakim często bujamy się po tym świecie jest już efektem ubocznym katechezy demona. A katecheza demona jest jedna: jesteś zerem. Jeśli ktoś jej uwierzy, to jest stracony. Ulega wtedy obsesji udowadniania sobie i światu własnej wartości. Gdybyśmy mogli zajrzeć w najgłębsze zakamarki serc tych, którzy zachwycają świat swoimi spektakularnymi czynami, prawdopodobnie natrafilibyśmy na kompleksy i elementarne problemy z poczuciem własnej wartości. Tak to niestety działa. Im bardziej czujesz się nikim, tym bardziej chcesz pokazać, że jesteś kimś. Katecheza Boga też zawsze jest taka sama. Tylko, że diametralnie inna. Bóg mówi zawsze: masz nieskończoną wartość. Ktoś, kto uwierzy tej katechezie, jest uratowany. Świadomość, że w oczach Wszechmocnego jest się bezcennym daje człowiekowi wszystko. Już nie ma w jego sercu neurotycznej potrzeby udowadniania swojej wartości, bo po prostu jest się o niej centralnie przekonanym. Dlatego ci najszczęśliwsi ludzie żyją często na peryferiach świata, bez fajerwerków i efektów specjalnych.

Jokerem jest też Frankenstein, Lord Vader czy Syndrom z Iniemamocnych. Mechanizm jest zawsze ten sam. Zranienie i brak miłości rodzą potwory. Joker to film właśnie o tym. Film przestroga. Zaryzykuję twierdzenie, że może nawet w jakimś stopniu film ewangelizacyjny (sic!)

Dlaczego Joker? Imię przypadkowe? Joker w kartach może zastąpić każdą figurę. A w życiu? Każdy z nas może być Jokerem. Albo inaczej - Joker jest w każdym z nas. Na różne sposoby. W różnym stopniu. Nie bójmy się życia bez wielkich pieniędzy. Bez idealnego zdrowia. Bez totalnego spełnienia. Najbardziej czego powinniśmy się bać, to życie bez miłości. Właśnie tym jest Joker i wszyscy jokeropodobni: produktem świata, w którym zabrakło miłości.

adam szefc szewczyk


Cathopic

Rozważanie na czwartek, 31 października

Łk 13,31-35
W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli Jezusa: «Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić». Lecz On im odpowiedział: «Idźcie i powiedzcie temu lisowi: „Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu”. Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze, bo rzecz niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą. Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście. Oto dom wasz tylko dla was pozostanie. Albowiem powiadam wam, nie ujrzycie Mnie, aż nadejdzie czas, gdy powiecie: „Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie”».

Jezus dzięki zjednoczeniu ze swoim Ojcem ma wolność – wobec radosnych wydarzeń, jak uzdrowienia i uwolnienia, i wobec trudnych wydarzeń swego życia, jak odrzucenie i męka. Jest to możliwe dzięki zjednoczeniu z Ojcem. I ty jesteś dzieckiem Bożym. Jesteś oczkiem w głowie samego Boga. On panuje nad twoim życiem. Bądź spokojny.


Grzegorz Szpak

Zamiast straszyć - świętujmy ze świętymi!

Halloween to zwyczaj, obcy naszej kulturze, tradycji i wierze. Jednak zamiast nim straszyć, świętujmy ze świętymi. Zachęcam do włączenia się w akcję Holy Wins, czyli „Święty zwycięża” – powiedział rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Ksiądz Rytel-Adrianik w imieniu Konferencji Episkopatu Polski gorąco zachęcił do włączenia się w akcję Holy Wins, która promuje świętość, radość i dobroć.

Adresatami tej akcji są nie tylko najmłodsi i młodzież ale i całe rodziny. W jej ramach w całym kraju organizowane są różnego rodzaju inicjatywy - korowody, bale świętych, koncerty i zabawy, które mają na celu przekazanie dobrych duchowych wartości.

Organizatorzy wydarzeń związanych z Holy Wins wielokrotnie podkreślali, że chodzi w nich o łączność między pokoleniami i dzielenie się radością. Celem akcji jest w radosny sposób przypomnienie wszystkim, że każdy z nas powołany jest do świętości.

Ashbournparish.ie


Vatican Media

Deklaracja religii monoteistycznych na temat końca życia

Dla religii monoteistycznych, które są związane z postacią Abrahama, zarówno eutanazja, jak wspomagane medycznie samobójstwo to praktyki niedopuszczalne pod względem etycznym i dlatego powinny być one zakazane. Czytamy o tym w podpisanej dziś w Watykanie międzyreligijnej deklaracji na temat końca życia. Podkreśla się w niej prawo umierającego pacjenta do opieki duchowej i terapii paliatywnej. Jednoznacznie stwierdza się również, że zadaniem personelu medycznego nie jest decydowanie o długości czy sensie ludzkiego życia, lecz zapewnienie właściwej terapii.

Sygnatariusze deklaracji przyznają, że kwestia końca życia jest coraz bardziej złożona. Ludzie nie umierają już w domu, w rodzinnym środowisku, lecz w szpitalach, podłączeni do aparatury. Ogromny postęp techniki medycznej sprawił, że można przedłużać życie pacjenta, ale często towarzyszy temu cierpienie. Tymczasem stosowanie terapii i technik medycznych jest dopuszczalne tylko wtedy, kiedy mogą one pomóc osobie. Dokument nie używa stosowanego w katolickim nauczaniu pojęcia uporczywej terapii, ale innymi słowy przyznaje, że są sytuacje, w których, w obliczu bliskiej już śmierci, można zaniechać dalszego podtrzymywania pacjenta przy życiu. Zastrzega przy tym, że bez względu na okoliczności pacjentowi należy zapewnić posługę duchową, terapie paliatywną i ludzkie wsparcie.

Deklaracja nie podaje gotowych rozwiązań odnośnie do końca życia, zaleca jednak konsultacje z osobą duchowną. Wskazuje też, że należy uszanować wolę pacjenta, który choćby o trochę chce przedłużyć swe życie za pomocą stosownych środków medycznych. Przedstawiciele religii abrahamicznych wskazują ponadto na potrzebę zapewnienia, aby żaden chory nie miał poczucia, że jest finansowym obciążeniem i dlatego powinien się zdecydować na śmierć.

Deklaracja podkreśla też potrzebę ochrony pracowników medycznych, tak aby wbrew swemu sumieniu nie musieli uczestniczyć w eutanazji czy wspomaganym samobójstwie. Kwestie związane z końcem życia należą niewątpliwie do przypadków, w których należy uszanować prawo do sprzeciwu sumienia - czytamy w deklaracji.

 

Źródło: Radio Watykańskie


Materiały IPN

35 lat temu znaleziono ciało księdza Jerzego Popiełuszki

35 lat temu, 30 października 1984 roku, w Wiśle koło Włocławka odnaleziono ciało błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, porwanego i bestialsko zamordowanego 19 października przez funkcjonariuszy SB. Kapłan był duszpasterzem ludzi pracy, kapelanem warszawskiej Solidarności, obrońcą praw człowieka w PRL. Miał 37 lat. Jako męczennik za wiarę, ksiądz Jerzy został ogłoszony błogosławionym w 2010 roku, po trwającym 13 lat procesie beatyfikacyjnym. Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

Msze za Ojczyznę, odprawiane przez księdza Popiełuszkę w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie, gromadziły tysiące ludzi. W homiliach kapłan otwarcie mówił o obronie ideałów Solidarności, a także o sprzeciwie wobec przemocy. Publicznie krytykował nadużycia komunistycznej władzy. Przestrzegał jednocześnie przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu, głosząc zasadę "zło dobrem zwyciężaj". Był wielokrotnie inwigilowany i szykanowany.

19 października 1984 roku ksiądz Jerzy został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW, przebranych za funkcjonariuszy "drogówki", gdy wracał do Warszawy po mszy odprawionej w parafii Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. Po brutalnym pobiciu i torturach, esbecy skrępowali księdza sznurem, ciało obciążyli workiem z kamieniami i wrzucili do Wisły na tamie koło Włocławka.

Pogrzeb księdza zgromadził około 800 tysięcy ludzi i przerodził się w wielką manifestację przeciw komunistycznej władzy. W 2009 roku kapłan został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Orderem Orła Białego.

Rok później, 6 czerwca 2010 roku, na placu Piłsudskiego w Warszawie została odprawiona uroczysta msza beatyfikacyjna księdza Jerzego Popiełuszki. Przewodniczył jej arcybiskup Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Proces kanonizacyjny księdza Popiełuszki rozpoczął się w 2014 roku w Creteil we Francji, gdyż tam miało dojść do cudu za jego wstawiennictwem. Rok później biskup Creteil Michel Santier poinformował, że procedura badania niedającego się wyjaśnić naukowo uleczenia śmiertelnie chorego na białaczkę za wstawiennictwem błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki zakończyła się pozytywnym skutkiem. Akta zgromadzone podczas etapu diecezjalnego procesu zostały przekazane do watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Jeżeli ta uzna autentyczność cudu, papież będzie mógł podjąć decyzję o ogłoszeniu księdza Jerzego świętym. Wówczas jego kult rozszerzy się na cały Kościół.


iau100.pl

Jeszcze możesz zdecydować o nazwie polskiej planety!

Do końca października Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU) czeka na głosy Polaków decydujące o wyborze nazw dla planety i gwiazdy w układzie BD+14 4559, przyznanym naszemu krajowi do nazwania w ramach konkursu IAU100 NameExoWorlds. Do finału dostało się siedem par nazw i teraz każdy może internetowo oddać swój głos, wspierając propozycję, która najbardziej mu się podoba. Konkurs w naszym kraju prowadzony jest we współpracy z Polskim Towarzystwem Astronomicznym (PTA).

IAU100 NameExoWorlds to globalny konkurs zorganizowany z okazji stulecia Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU). W jego ramach każdy kraj otrzymał prawo nazwania planety pozasłonecznej i jej gwiazdy (każdy kraj po jednej planecie i gwieździe). Aktualnie trwa drugi etap polskiego konkursu – internetowe głosowanie.

Głosy przyjmowane są poprzez stronę internetową www.iau100.pl/planety. Termin głosowania upłynie 31 października 2019 r. Potem komitet konkursowy sprawdzi oddane głosy i na ich podstawie przekaże IAU oficjalną polską propozycję. W grudniu 2019 r., Międzynarodowa Unia Astronomiczna ogłosi końcowe wyniki dla wszystkich krajów. Gdy to nastąpi, nowe nazwy będą oficjalnie używane na całym świecie, na równi z dotychczasowymi oznaczeniami planet i gwiazd.

„Każdy, niezależnie od wieku, czy wykonywanego zawodu, ma szansę zdecydowania jaki będzie polski ślad w nazewnictwie planet i gwiazd. Zachęcam do oddania głosu. Czasu zostało niewiele, internetowe bramki głosowania otwarte są do końca października 2019 r.” skomentował dr Krzysztof Czart, przewodniczący komitetu konkursowego.

Lista nazw do wyboru

W pierwszym etapie konkursu nadeszło ponad 2800 propozycji par nazw dla „polskiego” układu BD+14 4559. Z tego zestawu komitet konkursowy wyłonił siedem par do trwającego obecnie etapu drugiego. Oto ich lista, wraz z krótkimi opisami danej propozycji:

Geralt oraz Ciri – postacie z cyklu wiedźmińskiego Andrzeja Sapkowskiego. Literatura ta jest obecna w polskiej kulturze już od około 30 lat, przeniknęła m.in. do gier komputerowych, a także do filmów.

Jantar i Wolin – te nazwy mają związek z polskim wybrzeżem Bałtyku. Jantar jest dawnym określeniem bursztynu, z kolei Wolin to polska wyspa na wybrzeżu Morza Bałtyckiego.

Piast i Lech – Postacie z legend o początkach państwa polskiego. Piast to postać od której, według legendy, wywodzi się pierwsza polska dynastia rządząca krajem (sam Piast nie był władcą). Lech z kolei znany jest z legendy o trzech braciach: Lechu, Czechu i Rusie, którzy założyli sąsiadujące kraje.

Polon i Rad – są to nazwy pierwiastków chemicznych, które odkryła Maria Skłodowska-Curie, polska fizyczka i chemiczka, dwukrotna laureatka Nagrody Nobla.

Solaris i Pirx – tytuł powieści oraz postać z książek Stanisława Lema, polskiego pisarza science-fiction, którego twórczość znana jest na całym świecie.

Swarog i Weles – Swarog (inna wersja: Swaróg) był bóstwem słowiańskim, bogiem nieba, ognia i kowalstwa. Jednym z jego synów był Weles, podziemny bóg magii, przysiąg, sztuki, rzemiosła kupców i bogactwa.

Twardowski i Boruta – Pan Twardowski to postać polskiego szlachcica z baśni i legend. W niektórych wersjach opowieści ostatecznie znalazł się na Księżycu. Fabuła historii Twardowskiego związana jest z podpisaniem przez niego cyrografu z diabłem, stąd drugą nazwą w parze jest imię polskiego diabła z zamku w Łęczycy.

 

źródło: iau100.pl