Wyprawa piesza – dzień 15

Dzień zaczął się od szybkiego pakowania rzeczy. Dom Batiuszki opuściliśmy ok. 6 rozpoczynając trudny, ale owocny dzień. Po raz pierwszy od wielu wielu dni słońce okazało się dla nas łaskawe i zaszło za chmury. Wśród wietrznej pogody opuściliśmy Mołdawię i wkroczyliśmy na Ukrainę w samo południe. Bohaterski i niezłomny marsz zakończyliśmy w Bołgradzie. Zatrzymaliśmy się u kolejnego Batiuszki, który zaoferował nam miejsce na rozbicie namiotów obok przepięknej XIX-wiecznej cerkwi, w przykościelnym ogrodzie. Mieliśmy też okazję zwiedzić cerkiew, w środku pięknie przystrojoną ze złotymi carskimi wrotami i pięknymi malowidłami. Po Mszy, która odbyła się w plenerze zasiedliśmy do biesiady okraszonej zapachem fasoli i kwasu chlebowego. I tak upłynął wieczór i poranek, dzień 15.

Dystans: 28,5 km
Nosleg: cerkiew w Bołgradzie