Rozważanie na sobotę, 16 marca

Mt 5,43-48
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził”. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec niebieski».

Łatwo nam przychodzi stawianie się w roli „wiecznie pokrzywdzonego”. Pomyśl o tych, których skrzywdziłeś myślą, słowem, uczynkiem, zaniedbaniem. Pomyśl o tych, którzy do dziś nie mogą się pozbierać przez ciebie, którzy cierpią i nie potrafią odnaleźć spokoju. Dziś pomyśl o nich dobrze, pomódl się za nich, a być może Bóg da siłę, żeby zrobić kolejny krok…

o. Mariusz Urbański OMI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *