W modlitwie Ojcze Nasz nie ma miejsca na „ja”

Podczas swojej środowej audiencji generalnej papież Franciszek przypomniał, że każda modlitwa zanoszona do Boga musi być modlitwą wspólnoty. Ojciec Święty zaznaczał, że w dialogu z Bogiem nie ma miejsca na indywidualizm.

“ Nie ma słowa, które w naszych czasach – ale być może zawsze – jest bardzo cenione: brakuje słowa «ja». Jezus uczy nas, byśmy się modlili, mając na ustach przede wszystkim «ty», ponieważ modlitwa chrześcijańska jest dialogiem: «Święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja». Nie moje imię, nie moje królestwo, nie moja wola – zaznaczył Ojciec Święty. – A potem przechodzi do «my». Cała druga część «Ojcze nasz» jest wyrażona w pierwszej osobie liczby mnogiej: «chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, nie wódź nas na pokuszenie; ale nas zbaw od złego». Nawet najbardziej podstawowe ludzkie prośby – jak ta, by mieć pożywienie dla zaspokojenia głodu – wszystkie są w liczbie mnogiej. ”

 

Wypowiedź papieża cytowana za www.VaticanNews.va.