Rażący wynik kontroli masek antysmogowych

To nie jest pierwszy raz, kiedy pojawia się podobna wiadomość. Po raz kolejny po kontroli Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów okazało się, że niemal połowa zebranych do badań masek nie przeszła testów w laboratorium, a to oznacza, że nie chroni przed smogiem.

„Zbadaliśmy piętnaście modeli masek i w przypadku sześciu analizy wykazały, że nie spełniają wymogów przepisów, natomiast jedenaście masek było źle oznakowanych.” – poinformował Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Kontrola wskazała przedsiębiorców, którzy chcieli wprowadzić w obrót kilka modeli półmasek filtrujących, które nie spełniały wymagań. Część z nich miała złe rozwiązania konstrukcyjne, a większość z nich nie posiadała dokumentu potwierdzającego spełnienie minimalnych wymagań bezpieczeństwa.

Jeśli zatem rozważamy zakup półmaski filtrującej, bądźmy przy tym bardzo ostrożni. Eksperci radzą, aby zwrócić uwagę na oznakowanie. Najsłabsza klasa ochrony filtra to – 1, najwyższa to – 3. Ważna jest także litera na produkcie. Tylko litera D oznacza, że maska przeszła pozytywne badanie laboratoryjne.