Rozważanie na czwartek, 7 lutego

Mk 6,7-13
Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi. I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien». I mówił do nich: «Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich». Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

„Wyszli i wzywali do nawrócenia”. Bez chleba, torby, pieniędzy. Bo tylko jedna rzecz jest niezbędna do ewangelizacji, reszta to dodatki. Wiesz, co to? Słowo Boga! Ono ma moc zmienić serce człowieka. „Żywe jest bowiem słowo Boże i skuteczne” (Hbr 4,12), a „spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących” (1 Kor 1,21). Najpierw sam je poznaj i przyjmij, a potem dawaj je innym. Przeczytałeś kiedyś Pismo Święte? Albo chociażby Nowy Testament? Może przynajmniej Ewangelię? Nawet jeśli odpowiedziałeś trzy razy „tak” – na pewno warto znów wrócić do słowa Bożego. Zacznij już dziś!

o. Patryk osadnik OMI