Kilka faktów o Lizbonie

Następne obchody Światowych Dni Młodzieży odbędą się w stolicy Portugalii – Lizbonie, co jest dobrą wiadomością dla Europejczyków. W końcu dla tych, którzy w tym roku byli w Panamie, podróż do Portugalii to przysłowiowa „bułka z masłem” w porównaniu z dotarciem do Ameryki Środkowej.

Czy znasz miejsce, w którym odbywać się będzie kolejna edycja ŚDM? Co wiesz o Lizbonie? Dziś postaramy Ci opowiedzieć o niej:

  • Lizbona jest stolicą i jednocześnie największym miastem Portugalii. Zajmuje powierzchnię 84 kilometrów kwadratowych, którą zamieszkuje ponad 500 tysięcy ludzi. Zespół metropolitalny Lizbony liczy niemal 3 miliony mieszkańców.
  • Lizbona jest najdalej wysuniętą na zachód stolicą europejską. Leży przy ujściu rzeki Tag do Oceanu Atlantyckiego.
  • W mieście znajdują się dwa obiekty z listy światowego dziedzictwa UNESCO: Klasztor Hieronimitów oraz Torre de Belém, a na przedmieściach znajduje się trzeci – Kulturowy Krajobraz Sintry
  • W rankingach dotyczących jakości życia, Lizbona zawsze plasuje się w pierwszej pięćdziesiątce. Klimat miasta, jego kultura i bardzo przyjazne temperatury robią swoje…
  • Lizbona ma swojego Jezusa z Rio. (sic!) W 1934 roku, trzy lata po wybudowaniu w Rio de Janeiro słynnej rzeźby na szczycie góry, lizboński kardynał był z wizytą w brazylijskim mieście. Majestatyczna figura Jezusa tak mu się spodobała, że kazał w Lizbonie zbudować jego kopię. Jedźcie, zobaczcie – jest tam.
  • Most Vasco da Gamy jest najdłuższym mostem w Europie. Liczy on 17 kilometrów.
  • To miasto, które nie dotrzymuje sekretów – podczas II Wojny Światowej przedmieścia Lizbony były pełne szpiegów z różnych krajów, którzy spędzali czas i ubijali interesy w miejscowych kasynach i kawiarniach. Jednym z nich był także i Alexander Fleming –  brytyjski szpieg, który zasłynął serią książek na temat przygód Jamesa Bonda.
  • To miasto, które dotrzymuje sekretów. I to bardzo ważnych, bo gastronomicznych. Przepis na miejscowy przysmak – Pastel de Belém – zna tylko 5 ludzi w Lizbonie. Ze względu na to, że  przepis ten przekazywany jest tylko ustnie, cała piątka nie może podróżować tym samym samolotem, ani samochodem, ani nawet zamawiać tego samego dania w restauracji. (Sic!)
  • Wszystkie lizbońskie kruki mają na imię Vicente. Wszyscy sprzedawcy węgla w mieście mieli swoje kruki. Wraz ze znikaniem sprzedawców, znikały również i kruki. Historia ich imienia wywodzi się od świętego Wincentego. Kiedy święty Wincenty umarł i jego ciało przewieziono do Lizbony, podobno na całej trasie konduktu żałobnego towarzyszyły mu dwa kruki. Był to rok 1183 i od tego momentu kruk stał się symbolem Lizbony.