Czego oczekujesz?

Kalendarz znasz doskonale. Być może nawet i ten liturgiczny. A nawet jeśli nie, to wiesz doskonale jaka jest pora roku, bo sklepy Cię o tym informują z wyprzedzeniem. I pewnie już czekasz na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia. Wiesz, że z jednej strony będzie dużo kolorowego przepychu, a z drugiej strony słuchać będziesz gromkich kazań z ambon – tych kościelnych i tych internetowych – o tym, że źle rozumiemy święta i że zapominamy w nich o Panu Bogu.

I oczywiście masz rację że Twoje serce się buntuje. Przecież od lat nie zapominasz o Panu Bogu. Nie chodzi Ci o prezenty i nie dajesz się zwieść reklamom. I tak, masz pełne prawo być wściekłym na tych, którzy wykorzystują święta na perorowanie w lewo i w prawo. Przecież to czas radości! Przyszło to, co z tak dawna było oczekiwane, więc powinniśmy się po prostu cieszyć!

No, ale może nie potrafimy się cieszyć, bo nie wiemy czego tak naprawdę oczekujemy? Właśnie ku temu służy adwent – to dobry czas, by pomyśleć nad tym, czego oczekujesz od Pana Boga, od życia i od samego siebie. Wydaje mi się, że jeśli dasz sobie trochę czasu i regularnie popracujesz nad tym w ciszy, odkryjesz czego tak naprawdę oczekujesz. Wtedy Narodzenie Pańskie, poza tym wspaniałym ciepłem w sercu, da Ci jeszcze jedno: otworzy nowy rozdział Twojego życia.

Tego Ci życzę na adwent. Powodzenia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *