Dziś kończymy rok (…liturgiczny)

Dzisiejsza niedziela kończy rok liturgiczny. Pewnie już słyszeliście to już dziś w kościele, ale czy wiecie z czego składa się rok liturgiczny i dlaczego zaczynamy go właśnie dziś, a nie jak rok kalendarzowy – w styczniu? Oto grafika, która powinna Wam wszystko wyjaśnić:

 

 

Ostatnia niedziela roku liturgicznego jest dedykowana uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata. Obchodzona jest właśnie na koniec roku liturgicznego, bo odpowiada atmosferze końca czasów, z jakim kojarzy się koniec roku, przywołując Chrystusa jako powszechnego Pana czasu i wieczności. 

Chrystus w ciągu swego życia ziemskiego wykazywał swoje panowanie nad światem fizycznym i duchowym: uciszał burze i żywioły, zamienił wodę w wino, rozmnażał chleb, chodził po wzburzonych falach, czynił cudowne połowy ryb, uzdrawiał chorych, wskrzeszał umarłych, poskramiał złe moce, mówił, że jest panem szabatu, dawał swoim uczniom moc odpuszczania grzechów i czynienia cudów. Nie wahał się przyznać, że „dana jest Mu wszelka władza na niebie i ziemi”, i że przyjdzie na końcu świata jako król w towarzystwie aniołów i zacznie sądzić wszystkie pokolenia ludzkie na podstawie ich życia zgodnego z ewangelią. Chodzi tu o królowanie nad sumieniami ludzkimi, o Królestwo Boże, które stanowi duszę i osnowę całej reszty świata, a jego zaczynem tu na ziemi jest Kościół. Brak tej pełni Królestwa Bożego Jezusa Chrystusa tu na ziemi każe Ludowi Bożemu Kościoła modlić się słowami samego Jezusa: „Przyjdź Królestwo Twoje”, tzn., niech nastanie wreszcie powszechne panowanie Boga i Króla wszechświata, Jezusa Chrystusa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *