Prawda o Górniku!

Nasz Górnik jest człowiekiem niezwykłym, o tym nikogo nie trzeba przekonywać. Ci, którzy śledzą wyprawy NINIWA Team wiedzą na jakie wyczyny kaskaderskie go stać i znają jego niekonwencjonalne poczucie humoru. Górnik ma jednak w sobie coś więcej. Jest człowiekiem, który szczerze, w prostocie serca, źródło szczęścia i sens życia znajduje w modlitwie, w Bogu. Bez wahania, znając Górnika od 4 lat, będąc z nim na 3 wyprawach, jestem w stanie powiedzieć, że Sławek jest najszczęśliwszym człowiekiem jakiego znam.

Górnik jest niezwykle silny fizycznie, stawiam jednak odważną tezę, że takiej mocy nie da się po prostu wytrenować – to łaska i znak działania Boga w świecie. W poniedziałek na Jasnej Górze odbywało się całonocne czuwanie modlitewne od 21.00 do 4.00, w którym brała udział grupa młodzieży z NINIWY z Katowic i z Lublińca. Górnik, po pracy przyjechał na rowerze z Katowic do Częstochowy (70 km), czuwał całą noc bez zmrużenia oka, po czym wsiadł na rower i wrócił 70 km do Katowic, gdzie poszedł oddać krew. Szalone? Niemożliwe? To fakt. Faktem jest również Sławek zrobił coś podobnego już nie pierwszy raz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *