Rozważanie Sercem Oblata na wtorek, 16 października

Łk 11,37-41
Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. Na to rzeki Pan do niego: «Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste».

Jezus przyjmuje zaproszenie na obiad do faryzeusza. Dobrze wie, że podchodzi on do spraw związanych z wyznawaniem wiary w sposób czysto tradycyjny. A jednak się nim nie brzydzi. Przemawia do niego w mocnych słowach, by doprowadzić go do nawrócenia. Jezus nie brzydzi się także Tobą i mną. Przyjmuje nas takimi, jakimi jesteśmy. Jego przesłanie względem nas jest wymagające, ale zawsze pełne miłości i prowadzące nas do nawrócenia. Czy potrafimy przyjąć osobę Jezusa, który od nas wymaga?

o. Bartosz Madejski OMI
o. Marcin Szafors OMI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *