Listy błogosławionej piątki #1

Błogosławiona piątka męczenników z Poznania, która będzie nam przyświecała na zbliżającym się Zjeździe NINIWY, dała piękne świadectwo swoim życiem. Najbardziej jednak szokuje ich postawa na chwilę przed śmiercią. Zachowały się ich listy, które pisali na około godzinę przed swoją własną egzekucją. Niesamowite jak młody człowiek, może w takiej sytuacji zachować spokój ducha. Trzeba przeczytać.

Błogosławiony Czesław Jóźwiak (1919-1942)

Drezno, 24 VIII 1942 r.

Moi Najdrożsi Rodzice, Janko, Bracie Adzio, Józef

Właśnie dzisiaj, tj. 24, w dzień Maryi Wspomożycielki otrzymałem Wasze listy, przychodzi mi rozstać się z tym światem. Powiadam Wam, moi drodzy, że z taką radością schodzę z tego świata, więcej aniżeli miałbym być ułaskawionym. Wiem, że Maryja Wspomożyciela Wiernych, którą całe życie czciłem, wyjedna mi przebaczenie u Jezusa.

Przed chwilą wyspowiadałem się i zaraz przyjmę Komunię świętą do swego serca. Ksiądz będzie mi błogosławił przy egzekucji. Poza tym mamy tę wielką radość, że możemy się przed śmiercią wszyscy widzieć. Wszyscy koledzy jesteśmy w jednej celi. Jest 7.45 wieczorem, o godz. 8.30, tj. pół do dziewiątej zejdę z tego świata. Proszę Was tylko, nie płaczcie, nie rozpaczajcie, nie przejmujcie się. Bóg tak chciał. Szczególnie zwracam się to Ciebie, Matusiu Kochana, ofiaruj swój ból Matce Bolesnej, a Ona ukoi Twe zbolałe serce. Proszę Was bardzo, jeżeli w czym Was obraziłem, odpuśćcie mej duszy. Ja będę się za Was modlił do Boga o błogosławieństwo i o to, abyśmy kiedyś razem mogli zobaczyć się w niebie.

Tutaj składam pocałunki dla każdego z Was.

Do zobaczenia w niebie
Wasz syn i brat Czesław

Przyjedź na Zjazd NINIWY i poznaj piątkę wartą Poznania. Więcej informacji i zjeździe znajdziesz TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *