Synod o młodzieży. Start.

Synod zaczyna się już dzisiaj. Z instrumentum laboris, na podstawie badań, analiz i szeregu rozmów wynika, że młodzi są:

1. Odporni na manipulację

2. Odporni na fałszywe podlizywanie się

3. Odporni, na nachalne wciskanie im czegoś w co nie wierzą

Ma im ponoć brakować relacji, prawdy i duchowości. Coś w tym jest. Ale czym jest to, co robi z młodymi współczesna kultura, jak nie manipulacją i fałszywym podlizywaniem się? Rodzi się pytanie o autorytet. Jak coś/ktoś nie jest twoim autorytetem, to nie dajesz się temu czemuś/komuś manipulować. Proste. Jest kryzys relacji? Jest. Zamiast budowania bezpośredniej relacji z konkretną osobą w realu (co nie jest łatwe), wybieramy cybernetyczne kontakty w social mediach na masową skalę. Z prawdą też jest problem. Prawda jest taka, że prawda o nas jest trudna. Więc wybieramy atrakcyjną fikcję. To też przy dużym wsparciu mediów i cyberprzestrzeni. Tam jesteśmy jacyś tacy… lepsi. Z jednej strony po kinach grasuje film, który raczej autorytetu Kościoła nie wspiera. Z drugiej strony startuje Synod o młodzieży, który o ten autorytet ma zawalczyć. Łatwo nie jest. Módlmy się o dobre owoce synodu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *