Od striptizerki do zakonnicy

Książkowy przypadek ewangelicznej przemiany życia. S. Anna Nobili, współczesna Maria Magdalena, mówi: Kiedy tańczyłam na rurze, wszyscy traktowali mnie jak prostytutkę. Jezus pomógł mi zrozumieć, że moje ciało nie jest śmieciem. W młodość Anna Nobili była striptizerką i tancerką w nocnych klubach. Dziś jest zakonnicą, propagatorką dojrzałej, czystej miłości. To historia na mocny film. O kobiecie poszukującej szczęścia w rozdawaniu swojego ciała na lewa i prawo. O zatraceniu się w mrocznych mechanizmach show businessu. O wyrwaniu z paszczy lwa. S. Anna dzisiaj wyznaje: Mimo sukcesów odnoszonych w życiu nocnym, wracałam do domu i ciągle czułam się samotna, brudna. Na swoim ciele nie czułam żadnych łagodnych, czułych dotyków, zawsze były to gwałtowne, podniecone gesty. To powodowało jeszcze większe poczucie osamotnienia i zaniżało poczucie wartości. Potrzebowałam uczuć, czułości, uznania. Pragnęłam, aby ktoś powiedział, że jestem piękna, że jest we mnie zakochany, ale to nigdy się nie wydarzyło. Pewnego razu matka Anny zaczęła rozdawać znajomym z kościoła jej zdjęcie z prośbą o modlitwę. To był moment zwrotny. Dopiero po kilku miesiącach poszłam na mszę świętą, podczas której ksiądz powiedział, że Bóg kocha mocno osobę, która jest tu po raz pierwszy. Poczułam, że te słowa płyną prosto do mego serca. Od tego momentu coś pękło.

Cały wywiad na https://pl.aleteia.org/2018/09/30/jak-striptizerka-zostala-zakonnica-wywiad-z-s-anna-nobili/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *