Przedstawiamy piechurów NINIWA Team – #15 Michał Szuścik

Pochodzę ze Śląska, a na co dzień zajmuję się programowaniem. W końcu nadszedł czas, żeby ruszyć się zza monitora.

Dlaczego jedziesz na wyprawę?

W przeciwieństwie chyba do większości uczestników, nigdy nie miałem pragnienia odbyć Camino de Santiago – zawsze wydawało mi się to za małym wyzwaniem. Dużo bardziej interesowały mnie wyprawy bardziej różnorodne, jazda autostopem, wyzwania fizyczne, wyższe góry, w kraje bardziej na południe i wschód. Ale życie weryfikuje i kilka tygodni temu zdałem sobie sprawę, że potrzebuję odpoczynku od codzienności, dłuuugiego odpoczynku. Stąd decyzja wyjazdu z Niniwą. Podczas tej wyprawy chcę spojrzeć na swoje życie z boku. I przy pomocy całej grupy, ojca Dominika i wszystkich sytuacji na Drodze znaleźć głębszą relację z Nim.

Swoje już po górach przechodziłeś. Czy jest coś czego się boisz na tej akurat wyprawie?

Przygotowany fizycznie i sprzętowo jestem, także jedynym co może mnie zaskoczyć to nowy kraj. Mogę się bać, że regionalne słodkości nie przypadną mi do gustu.

Co ciekawego weźmiesz na wyprawę?

Samego siebie 🙂 tak poza tym, jako że hobbystycznie zajmuję się fotografią, biorę aparat z częścią wyposażenia. No i ukulele, które kupiłem kilka dni temu, nie wyobrażam sobie Mszy Świętej bez muzyki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *