Przedstawiamy piechurów NINIWA Team – #8 Kamil Nocoń

Pasjonat organizacji non-profit oraz wolontariatu. Jak sam mówi, ludzie, którzy się tam angażują mają na niego bardzo dobry wpływ. Poza tym uwielbia biegać, a ostatnimi czasy wkręcił się w ultramaratony po górach. Wysiłek jaki trzeba tam włożyć jest nieporównywalny z niczym. Obecnie ze względu na wyprawę kończy pracę w banku, po niej zaś ma zamiar iść na studia magisterskie i szukać innego miejsca pracy.

1. Masz już ustanowiony życiowy rekord w pieszych wędrówkach, może czarna trasa EDK (100 km), czy też przygotowawcza była dopiero okazją do zrobienia porządnego dystansu?

Moim pieszym rekordem jest trasa na EDK, którą organizuje ekipa od Dominikanów z Katowic, Katowice – Leśniów, 70km, jednak planuje w przyszłości pokonać dłuższe dystanse.

2. W tegorocznej modlitwie pojawiają się słowa „Bądź Jezu dla nich [młodych] drogą, prawdą i życiem”, co konkretnie dla Ciebie znaczą te słowa?

Słowa mają dla mnie bardzo osobisty wymiar, bez Boga moje życie byłoby jedynie wegetacją, jakąś ułudą. On nadaje sens temu co robię.

3. Geograficzny cel na mapie – Santiago – do którego zmierzacie, ma dla Ciebie jakieś konkretne znaczenie czy poszedłbyś z Niniwą dokądkolwiek?

Do Santiago planowałem się już wybrać rok temu, jednak zmiana pracy i mieszkania pokrzyżowały moje plany. Kiedy dowiedziałem się, że jest okazja pieszej wyprawy bardzo się ucieszyłem i skrzętnie skorzystałem z okazji, głównie ze względów czysto organizacyjnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *