Dziś wspomnienie o. Józefa Cebuli i towarzyszy

Jeśli śledzicie nasze strony, wiecie, że właśnie trwa Rok Powołań Oblackich. Misjonarze oblaci MN w Polsce włączają się w tę inicjatywę w modlitwie, ale też praktycznie, poprzez propagowanie charyzmatu oblackiego. W Internecie możecie znaleźć filmy, na których oblaci opowiadają o historii swoich powołań.  

Przy okazji tego Roku warto również sięgać do kart historii naszego zgromadzenia i zobaczyć, jak wielu oblatów zapisało się w nich złotymi literami. Najlepszym przykładem jest ten, którego dziś wspominamy w Kościele – bł. o. Józef Cebula OMI.

O. Józef urodził się 23 marca 1902 roku w Malni na Opolszczyźnie. Ojciec był żeglarzem na Odrze i uprawiał ziemię, a matka była prostą i pobożną kobietą.

Młode lata upływały Józefowi w realiach trudów niemieckiego zaboru. W 1918 r. podupadł na zdrowiu i został uznany przez lekarzy za nieuleczalnie chorego, ale dzięki troskliwej opiece w domu dochodzi do zdrowia. Uczył się kolejno w oblackim NSD w Krotoszynie i w nowicjacie w Markowicach. Dalej studiował (Liège w Belgii i w Lublińcu) i podążał drogą zakonną, przyjmując kolejne śluby, a w 1927 r. został wyświęcony na kapłana przez bpa Lisieckiego w Katowicach.

Ceniony był jako wzorowy zakonnik, dobry profesor i pilny student. Został przełożonym NSD w Lublińcu, gdzie starał się poprawić trudne warunki bytowe oraz pogłębiał formację duchową. Ze względu na wzorową postawę rozważało się nawet jego kandydaturę na prowincjała, jednak o. Cebula nie czuł się odpowiednią osobą do pełnienia tej funkcji. Został przełożonym nowicjatu w Markowicach, gdzie zastała go II Wojna Światowa.  

W czasie wojny przyjmował do domu w Markowicach uciekinierów z innych domów. Mimo ryzyka i zakazów ze strony Niemców, sumiennie wypełniał obowiązki kapłańskie. Sprzeciwiał się m.in. rozkazowi niszczenia okolicznych kapliczek, mówiąc podwładnym: Kto chce być oblatem, ten do rozbijania figur nie pójdzie.

W wyniku donosu, o. Józef został aresztowany i 18 kwietnia 1941 r. trafił do obozu koncentracyjnego w Mauthausen. Tam był okrutnie torturowany i wyszydzany tylko dlatego, że był księdzem. 9 maja, po trzech tygodniach przebywania w obozie, pędzony na druty otaczające obóz, zginął od kul karabinu maszynowego – został zastrzelony przez jednego z wartowników. Za niezłomną postawę i wierność Bogu do końca życia został beatyfikowany w Warszawie 13 czerwca 1999 r.

Czy znaliście historię bł. o. Józefa? A czy znacie historię wielu innych znamienitych oblatów? Jeśli nie, warto sięgnąć do bogatej historii naszego zgromadzenia. A może któregoś dnia sami chcielibyście dołączyć do rodziny oblackiej? Jeśli tak, to świetna okazja do poznania bliżej życia zakonnego nadarzy się już podczas Festiwalu Życia w Kokotku, gdzie równocześnie prowadzone będą rekolekcje powołaniowe.  

Serdecznie zapraszamy! 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *