Komandosi już na mecie. Przeczytaj relację z morderczego biegu.

Na pewno wszyscy jesteście bardzo ciekawi jak potoczyła się tegoroczna Setka Komandosa, która w sobotę wystartowała w okolicach OCM NINIWA w Kokotku. 

W Internecie już pojawiła się fotorelacja, która już zaczyna się intrygująco: 

Przy padającym śniegu i mrozie dochodzącym do -8 stopni zamarzały batoniki energetyczne, ustniki i wężyki od camelbaków, napoje były tak zimne, że trudno było je pić. A do przebiegnięcia było 101,5 kilometra. Tegoroczna „Setka Komandosa” była szczególnie trudna do pokonania. Na liście startowej znajdowały się 222 nazwiska (w tym 15 kobiet), na metę zgłosiło się 202 zawodników. W ciągu 20 godzin mieli pokonać całą trasę. W trakcie odpadło 35 ludzi.

Zapraszamy do przeczytania pełnej relacji z biegu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *