Rozważanie Sercem Oblata na czwartek, 11 stycznia

Mk 1,40-45
Trędowaty przyszedł do Jezusa i upadając na kolana, prosił Go: «Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić». Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź oczyszczony». Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: «Uważaj, nikomu nic nie mów, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich». Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

Choć Jezus ukrył się na pustyni, ludziom, którzy chcieli Go spotkać, to nie przeszkadzało. Niektórzy mówią, że Pan Bóg jest daleko, że się nie odzywa, nie interesuje się nimi, nie zmienia niczego w ich życiu. A co Ty o tym myślisz? Czy potrafisz Go wytrwale szukać – tak jak ludzie z Ewangelii? Czy w Jego słowie szukasz odpowiedzi na swoje pytania? Czy potrafisz wejść na „pustynię” ciszy, żeby tam znaleźć Syna Bożego?

o. Patryk Osadnik OMI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *