Rozważanie Sercem Oblata na piątek, 4 maja

J 15,12-17
Jezus powiedział do swoich uczniów: «To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

Dziś, kiedy tak bardzo promuje się wolność, Jezus mówi o przeznaczeniu. Wyjątkowym przeznaczeniu: aby iść i przynosić trwałe owoce wyrastające z miłości braterskiej. Jeśli uważasz się za przyjaciela Jezusa, to uważaj, byś zbyt łatwo się nie usprawiedliwiał z braku miłości. Po tym bowiem rozpoznaje się przyjaciela Jezusa. Zatem tak dzisiaj rozumiana wolność musi ustąpić przeznaczeniu, do jakiego kieruje nas Chrystus. Na ile usprawiedliwiam się jeszcze z braku miłości? Czy wzrasta we mnie odpowiedzialność za to, czy i jak kocham drugiego człowieka? Czy wzorem miłości jest dla mnie Jezus?

o. Piotr Prauzner-Bechcicki OMI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *