Rozważanie Sercem Oblata na sobotę, 14 kwietnia

J 6,16-21
Po rozmnożeniu chlebów, o zmierzchu uczniowie Jezusa zeszli nad jezioro i wsiadłszy do łodzi, przeprawili się przez nie do Kafarnaum. Nastały już ciemności, a Jezus jeszcze do nich nie przyszedł; jezioro burzyło się od silnego wiatru. Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po jeziorze i zbliżającego się do łodzi. I przestraszyli się. On zaś rzekł do nich: «To Ja jestem, nie bójcie się». Chcieli Go zabrać do łodzi, ale łódź znalazła się natychmiast przy brzegu, do którego zdążali.

Morze to dla Żydów siedlisko demonów. Tylko Jezus może po nim samodzielnie chodzić. Jest jeszcze drugi sposób poruszania się po morzu: łódź. Jest to symbol Kościoła. Łódź Piotrowa. Prowadzi nią sam Pan. Trzymaj się Jej, a nie zginiesz.

o. Krzysztof Machelski OMI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *