Islandia zimna albo gorąca

Z ostatniej chwili… Po dopiero co zakończonej rozmowie z ojcem Tomaszem przekazujemy garść szczegółów z Operacji Rozpoznanie. Wczorajszą noc rowerzyści spędzili na magmowej skale. Ta już swoje gorące czasy ma dawno za sobą. Pogoda nie rozpieszcza podróżników, a zwłaszcza wiejący mocno wiatr. Próżno czekać na odebranie telefonu przez jadących rowerzystów – telefonu zwyczajnie nie słychać.

Pojawiły się też problemy techniczne z wysyłką materiału wideo. Cóż nam po wykupionym internecie mobilnym bez ograniczeń, gdy wokoło brak zasięgu? Ekipa się nie poddaje i czeka na dogodny moment do wysłania materiału. Publikacja filmu jednak z pewnością się opóźni.

W związku z brakiem zasięgu uprzedzamy o utrudnieniach w komunikacji telefoniczną z grupą. Cóż… początki bywają trudne. Prosimy o modlitwę za całe przedsięwzięcie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *